Ławrow: W czwartek spotkanie z Marco Rubio. USA chcą „odegrać konstruktywną rolę”
Do spotkania w cztery oczy szefów dyplomacji Stanów Zjednoczonych i Rosji dojdzie w stolicy Filipin Manili.
– Spotkanie jest już uzgodnione. Odbędzie się jutro, w pierwszej połowie dnia. Mam nadzieję, że będziemy mieli możliwość poinformowania o naszych odczuciach – powiedział Ławrow, cytowany przez agencję Interfax.
Zarówno Siergiej Ławrow, jak i Marco Rubio biorą udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej.
To organizacja polityczno-gospodarcza, zrzeszająca 11 państw regionu – w tym Filipiny, Indonezję i Wietnam. Choć USA i Rosja nie są formalnie jej częścią, to ich przedstawiciele (podobnie jak przedstawiciele m. in. UE czy Chin) uczestniczą w niektórych jej inicjatywach. W tym roku na forum organizacji omawiana jest m. in. sprawa wojny w Iranie i wynikających z niej utrudnień dla światowej gospodarki.
Ławrow: Z perspektywy Rosji USA nie wycofały propozycji z Anchorage
Zarówno Ławrow, jak i Rubio są już na Filipinach. Co więcej, jak powiedział szef MSZ Rosji, zdążyli „krótko” ze sobą porozmawiać podczas jednej z uroczystości na szczycie w Manili. Potwierdzili wtedy spotkanie w cztery oczy w czwartek.Plan spotkania potwierdził także sekretarz stanu USA, Marco Rubio, który powiedział, że USA szukają możliwości „odegrania konstruktywnej roli” w procesie zakończenia wojny na Ukrainie.
– Założeniem Moskwy jest to, że Waszyngton nie wycofał jeszcze propozycji przedstawionych w Anchorage [na spotkaniu Trump-Putin na Alasce] – oznajmił ponadto rosyjski minister spraw zagranicznych.
– Jeśli chodzi o prognozę prezydenta Trumpa dotyczącą rzekomego zbliżania się końca wojny – zapytam o to jutro Marco Rubio – zapowiedział Ławrow.
Stany Zjednoczone nigdy oficjalnie nie potwierdziły tego, że w Anchorage doszło do zawarcia jakiegokolwiek porozumienia ws. wojny. Rzekomo miałoby ono polegać na zamrożeniu linii frontu w zamian za przekazanie Moskwie Donbasu. Rosja wielokrotnie w swoim przekazie przywoływała wątek rzekomego porozumienia i powtarzała, że USA łamały przedstawione obietnice.
Źródło: gazeta.pl
