Mieli rozmawiać o zakończeniu wojny. Putin zaserwował nordyckim przywódcom lekcję historii

Władimir Putin podczas rozmowy z przywódcami Finlandii i Norwegii wygłosił wykład na temat średniowiecznej historii Słowian – podaje „Financial Times”. Poddał przywódców nordyckich długiej tyradzie na temat tego, co Kreml nazwał „pierwotnymi przyczynami konfliktu”.

Prezydent Finlandii Aleksander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Store we wtorek (27 października) rozmawiali telefonicznie z Władimirem Putinem. Głównymi tematami rozmów były zakończenie wojny w Ukrainie oraz bezpieczeństwo i stabilność w Europie. Inicjatywa wyszła od przywódców państw nordyckich. Była to pierwsza rozmowa rosyjskiego przywódcy z europejskimi sojusznikami Ukrainy od lipca ubiegłego roku, kiedy rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

„Rozmowa była szczera i merytoryczna. Jesteśmy krajami sąsiadującymi z Rosją. Wynik tej wojny będzie miał bezpośredni wpływ na nasze i europejskie bezpieczeństwo. Zakończenie wojny wymaga bezpośrednich rozmów” – napisał na X Aleksander Stubb. – Spotkanie telefoniczne zaplanowano na niespełna 30 minut, ale ostatecznie trwało około półtorej godziny – przekazał fińskim mediom.

„Wojna wiąże się z ogromnymi kosztami ludzkimi i materialnymi. Cierpienie i zniszczenia będą odczuwalne przez kolejne pokolenia. W trakcie rozmowy podkreśliliśmy znaczenie deeskalacji” – oświadczył z kolei Store.

Jak się jednak okazuje, przebieg rozmowy znacząco odbiegał od oczekiwań europejskich polityków, bo perspektywa natychmiastowego zawieszenia broni, głównego żądania Ukrainy, była omawiana w niewielkim stopniu – podaje „Financial Times”. Wykład Władimira Putina, czyli „długa tyrada” na temat „pierwotnych przyczyn konfliktu”

„Przebieg rozmowy pokazuje, jak trudno Europie wywalczyć sobie istotną rolę w nadchodzących negocjacjach pokojowych z Rosją” – pisze „Financial Times”.

Według trzech osób zaznajomionych z przebiegiem rozmowy Putin zamiast przejść do konkretnych propozycji, przez większość czasu skupiał się na średniowiecznej historii Słowian oraz własnej interpretacji dziejów regionu i relacji między Rosją a Ukrainą. „Poddał nordyckich przywódców długiej tyradzie na temat tego, co Kreml nazwał pierwotnymi przyczynami konfliktu” – przekazał jeden z informatorów. Stubb i Store nie przerywali Putinowi. Chcieli sprawdzić, jak poważnie traktuje on dialog z Europą.

Jednak we wspólnym oświadczeniu stwierdzili, że chcą „bezpośrednio przekazać informacje dotyczące przyszłych negocjacji mających na celu pomoc w zakończeniu wojny”, które odbędą się w Abu Zabi w listopadzie.

Tuż po rozmowie z Putinem zadzwonili do Wołodymyra Zełenskiego. „Wyraźnie dali do zrozumienia rosyjskiemu przywódcy, że konieczne są prawdziwe kroki deeskalacyjne w kwestii naszej energetyki i infrastruktury” – napisał ukraiński prezydent na portalu X. Dodał, że przedstawiciele fińskich i norweskich władz omówili też przygotowania do trójstronnego spotkania zaplanowanego na szczeblu delegacji: ukraińskiej, amerykańskiej i rosyjskiej.Przypomnijmy, że w pierwszej połowie listopada w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich planowane są trójstronne rozmowy z udziałem przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Rosji i Ukrainy.

Według Zełenskiego podczas spotkania mogą zostać poruszone kwestie rozejmu energetycznego, bezpieczeństwa żeglugi na Morzu Czarnym oraz eksportu zboża. Ukraiński prezydent wyraźnie podkreślił, że kwestie terytorialne i zakończenie wojny muszą być omawiane wyłącznie na szczeblu głów państw.

Z kolei doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow oznajmił, że dyskusja w Abu Zabi powinna dotyczyć „budowy systemu bezpieczeństwa dla Rosji i Ukrainy”. Dodał, że spotkanie będzie miało charakter „rozpoznawczy” i raczej nie uda się podczas niego rozstrzygnąć istotnych kwestii.

Fiksacje dyktatora

Nie jest tajemnicą, że fiksacja Władimira Putina na punkcie historii jest ideologicznym fundamentem jego polityki. Rosyjski przywódca traktuje historię instrumentalnie i wykorzystuje ją przede wszystkim do uzasadniania inwazji na Ukrainę oraz swoich imperialnych zapędów.

22 października Putin udzielił wywiadu Pawłowi Zarubinowi, czołowemu propagandyście Kremla. Mówił m.in. o rzekomym wspólnym pochodzeniu Rosjan i Ukraińców, przedstawiając konflikt jako wojnę między bliskimi sobie narodami. – Najnowsze badania genetyczne pokazują, że Rosjanie i Ukraińcy są w rzeczywistości jednym narodem – stwierdził Putin. Nie wiemy jednak, o jakim badaniu mówił, ponieważ nie podał nazwy, autorów ani miejsca publikacji.

Dyktator przekonywał również, że mieszkańcy terenów zajętych przez Rosję chcieli najpierw niepodległości, a później przyłączenia do Federacji Rosyjskiej. – Ludzie zamieszkujący te obszary głosowali najpierw za niepodległością państwową, a następnie – i chcę to podkreślić – za ponownym zjednoczeniem z Federacją Rosyjską – stwierdził.

Putin wielokrotnie podważał historyczne podstawy ukraińskiej państwowości i przedstawiał Rosjan oraz Ukraińców jako narody blisko ze sobą związane. Jak podaje „Financial Times”, nie było inaczej podczas spotkania Putina z prezydentem USA Donaldem Trumpem na Alasce w sierpniu 2025 roku. Rosyjski prezydent miał wówczas również odwoływać się do średniowiecznych władców słowiańskich.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com