Przeszukanie w siedzibie Narodowego Banku Ukrainy i domu prezesa
W siedzibie Narodowego Banku Ukrainy i w domu prezesa instytucji Andrija Pysznego trwa przeszukanie – poinformowały ukraińskie media.
Przeszukania dokonują funkcjonariusze Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) i Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP).
Jako pierwszy o przeszukaniu poinformował portal Ukraińska Prawda. Potem informację w komunikacie dla The Kyiv Independent potwierdziło samo biuro NABU.
NABU poinformowało w oświadczeniu, że „przeprowadza przeszukania w Narodowym Banku Ukrainy oraz w miejscu zamieszkania jednego z jego pracowników”.
„Nikogo nie zatrzymano ani nie postawiono nikomu zarzutów. Żadne dalsze szczegóły nie są ujawniane ze względu na konieczność zachowania poufności postępowania przygotowawczego” – przekazała służba.
Ukraińska Prawda: Przeszukanie może mieć związek z wielką aferą korupcyjną we władzach Ukrainy
Według Ukraińskiej Prawdy rewizja może mieć związek m.in. ze sprawą o kryptonimie „Midas”, dotyczącą korupcji na dużą skalę w ukraińskiej energetyce.
Członkowie grupy przestępczej, jak poinformowano, mieli tworzyć „zakrojoną na szeroką skalę korupcyjną strukturę wpływu na strategiczne przedsiębiorstwa sektora państwowego, w szczególności spółkę akcyjną Enerhoatom”. Poprzez tę strukturę w nielegalny sposób uzyskano co najmniej 112 milionów dolarów. Na jej czele mieli stać były doradca prezydent Wołodymyra Zełenskiego Timur Mindicz oraz Ołeksandr Zukerman. Obaj zbiegli do Izraela.
Operację nazwano imieniem króla Midasa, który w mitologii greckiej słynął z tego, że wszystko, czego dotykał, zamieniało się w złoto. Zarzuty postawiono m.in. Czernyszowowi oraz byłemu ministrowi energetyki Hermanowi Hałuszczence.
Podejrzenia o wypranie brudnych pieniędzy na kaucję dla byłego ministra Ukrainy
19 sierpnia NABU i SAP poinformowały o śledztwie dotyczącym działań grupy przestępczej, która miała zajmować się legalizacją funduszy na kaucję dla Hałuszczenki. W tym celu grupa miała wykorzystać państwowy bank Sense. Temat składu rady nadzorczej banku, która została powołana w czerwcu 2025 roku, był omawiany na taśmach „Midasa” miesiąc wcześniej.Jak pisze The Kyiv Independent, Narodowy Bank Ukrainy był krytykowany za to, że dopuścił transakcje o wartości ok. 150 milionów hrywien (3,4 mln dolarów) przez m. in. państwowy Sense Bank – pomimo podejrzeń, że środki te mogły pochodzić z nielegalnych źródeł. Jak dowiedział się ukraiński parlament od przedstawiciela państwowej służby monitoringu finansowego, do wpłacenia kaucji w czerwcu wykorzystano 85 kont w 21 bankach. Cztery z nich należą do państwa.
W sierpniu zarzuty ws. prania brudnych pieniędzy na rzecz kaucji dla Hałuszczenki usłyszeli prezes banku Sense Ołeksij Stupak, były prezes rady nadzorczej banku Mykoła Hładyszenko oraz była zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy Iryna Mudra.
Źródło: gazeta.pl
