Rosja skrytykowała prezydenta USA po szczycie G7. „Trumpa faszerowano niezdrowymi ideami”
Podczas szczytu G7 we Francji Donald Trump prezentował wyraźnie twardsze stanowisko wobec Moskwy niż dotychczas. Prezydent USA dołączył do grona liderów, którzy we wspólnej deklaracji obiecywali zwiększenie pomocy militarnej dla Ukrainy i zaostrzenie sankcji wobec Rosji.
Doradca rosyjskiego przywódcy Jurij Uszakow skrytykował proukraińską postawę Trumpa. – Temat ukraiński był bardzo aktywnie omawiany podczas posiedzeń w ramach G7. Jak można się domyślić, Trumpa faszerowano, powiedziałbym, prawdopodobnie niezdrowymi, jeśli nie szkodliwymi ideami – powiedział Uszakow w czwartek 18 czerwca rosyjskiemu serwisowi informacyjnemu Wiesti. Dodał, że po zakończeniu szczytu przywódców siedmiu najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw na świecie Rosja nie kontaktowała się z administracją Trumpa.
Emmanuel Macron o „głębokich zmianach w amerykańskim podejściu” do Ukrainy
Szczyt G7 odbywał się w dniach 15-17 czerwca. Podczas zjazdu w uzdrowiskowej miejscowości Evian-les-Bains światowym przywódcom, podobnie jak w latach 2023 i 2024, osobiście towarzyszył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Spotkanie nad Jeziorem Genewskim było głównie poświęcone kwestii zakończenia kilkumiesięcznej wojny USA i Izraela z Iranem. Istotnym punktem agendy było również skłonienie Rosji do podpisania umowy pokojowej z Ukrainą poprzez zaostrzenie sankcji na Moskwę.
W kontekście postawy Trumpa na G7 wobec wojny w Ukrainie prezydent Francji Emmanuel Macron mówił o „głębokich zmianach w amerykańskim podejściu”. Dodał, że amerykański lider najwyraźniej zrozumiał, że Moskwa nie jest zainteresowana osiągnięciem pokoju. – Prezydent Trump, podobnie jak my wszyscy, po prostu stwierdził, że ze strony Rosji nie ma obecnie poważnej woli do rozmów pokojowych – mówił Macron.Donald Trump rozmawiał z Wołodymyrem Zełenskim
Postawa amerykańskiego prezydenta podczas szczytu G7 wyraźnie kontrastowała z jego wcześniejszym nastawieniem wobec Moskwy w trakcie aktywnej fazy wojny z Iranem, gdy Trump w marcu wprowadził tymczasowe złagodzenie sankcji na eksport rosyjskiej ropy naftowej. Decyzja ta była kilkukrotnie przedłużana i pozwoliła Kremlowi zwiększyć zyski ze sprzedaży surowców energetycznych w czasie, gdy blokada cieśniny Ormuz wywołała chaos na światowych rynkach energetycznych.
Spotkanie we Francji posłużyło także jako okazja do rozmów Trumpa z Zełenskim. W kuluarach zjazdu Ukraiński przywódca poinformował swojego amerykańskiego odpowiednika o aktualnej sytuacji na froncie co, według doniesień medialnych, miało spotkać się z pozytywną oceną ze strony prezydenta USA. Co więcej, Zełenski mówił, że Trump bardzo pozytywnie zareagował na jego prośbę o zwiększenie dostaw pocisków przeciwlotniczych Kijowowi.
Źródło: gazeta.pl
