Rosyjskie rakiety i myśliwce już na Białorusi. Kolejny etap – broń atomowa?

mil.ru via Wikimedia Commons

Od kilku dni z jednostek Wschodniego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej docierają na Białoruś oddziały żołnierzy, którzy w lutym wezmą udział w manewrach pod kryptonimem „Sojusznicze Zdecydowanie–2022”, organizowanych w ramach tzw. Państwa Związkowego (ZBiR). Wraz z wojskowymi, na Białoruś przerzucane jest również strategiczne uzbrojenie, w tym myśliwce, rakiety i sprzęt pancerny. Broń zostanie rozmieszczona w pobliżu granic Polski, gdyż to właśnie tam odbędzie się zasadnicza część lutowych manewrów. Niewykluczone, że w najbliższych dniach Kreml wyśle na Białoruś również sprzęt mogący przenosić broń atomową. O takim scenariuszu już w listopadzie przekonywał Ałaksandr Łukaszenka.

Manewry „Sojusznicze Zdecydowanie–2022” zostaną przeprowadzone w dn. 10-20 lutego. Od kilku dni trwa jednak etap przygotowawczy, w ramach którego rosyjskie siły, rozmieszczone na co dzień na Dalekim Wschodzie, wojskowymi transportami są przerzucane na Białoruś. Etap ten zakończy się 9 lutego. Dzień później rozpocznie się aktywna faza ćwiczeń. Główne elementy scenariusza zostaną zrealizowane na białoruskich poligonach, rozmieszczonych w sąsiedztwie granicy z Polską. 

Na Białorusi jest też część rosyjskiego sprzętu wojskowego, który zostanie wykorzystany w trakcie ćwiczeń. Oprócz czołgów, pojazdów wojskowych oraz sprzętu inżynieryjnego, na Białorusi pojawiły się m.in. kolejne elementy systemów rakietowych S-400, 12 myśliwców Su-35 oraz dywizjon artyleryjsko–rakietowy Pancyr–S.

Organizowane przez Rosję i Białoruś manewry budzą uzasadnione obawy Zachodu. Stany Zjednoczone przekonują, że w rzeczywistości zaplanowane na luty ćwiczenia mogą posłużyć Rosji do przygotowania kolejnego frontu przeciwko Ukrainie w razie ewentualnej inwazji. Bardzo prawdopodobne również, że rozpoczęty przerzut sprzętu na Białoruś ma związek z rozmieszczeniem tam przez Rosję elementów broni atomowej. 

O takim scenariuszu już w listopadzie ub.r. przekonywał białoruski dyktator Ałaksandr Łukaszenka. 

Jesteśmy gotowi, by przyjąć na Białoruś rosyjską broń atomową

– mówił wówczas Łukaszenka. 

O możliwym zagrożeniu, wynikającym z rosyjsko-białoruskiego przedsięwzięcia, ostrzega też litewski minister obrony Arvydas Anušauskas.

W obecnej sytuacji wkroczenie rosyjskich sił zbrojnych na Białoruś traktujemy nie tylko jako czynnik destabilizujący sytuację bezpieczeństwa, ale także jako jeszcze większe bezpośrednie zagrożenie dla Litwy 

– napisał polityk na swoim profilu społecznościowym. 

Zarówno Rosja jak i Białoruś nie informują, ilu żołnierzy weźmie udział w manewrach „Sojusznicze Zdecydowanie–2022”.  Reżim w Mińsku stwierdził jedynie, że są one odpowiedzią na „rosnące zagrożenie dla bezpieczeństwa”, płynące ze strony Polski oraz Ukrainy. 

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com