Trzęsienie ziemi w Czechach. Niemieccy naukowcy podali błędne dane

Naukowcy z Niemiec poinformowali o silnym trzęsieniu ziemi w Czechach. Okazało się, że doszło do pomyłki, a wstrząsy w regionie Rokycany nie osiągnęły nawet 2 stopni w skali Richtera.

W czwartkowy (9 lipca) wieczór Niemieckie Centrum Badań Geonaukowych w Poczdamie poinformowało o trzęsieniu ziemi w Czechach i na Słowacji. Jego epicentrum miało znajdować się w zachodniej części Czech, w okolicach Pilzna, w regionie Rokycany. Naukowcy donosili o magnitudzie 5,49.

Trzęsienie ziemi w Czechach. Błędne dane niemieckich naukowców

Wstrząsy miały pochodzić z głębokości około dziesięciu kilometrów i zostać uchwycone przez pięć stacji sejsmicznych. Nie podano informacji o ofiarach i zniszczeniach. Instytut Geofizyki Akademii Nauk Czech nie wykazał jednak takiego trzęsienia ziemi.

– Naprawdę nic nie zarejestrowaliśmy. Nic takiego nie wydarzyło się na naszym terytorium. To prawdopodobnie fałszywa lokalizacja. Nie wiemy, jak do tego doszło. Przeanalizujemy to jutro z naszymi kolegami z Niemiec – powiedziała Lucie Crippa, rzeczniczka instytutu w rozmowie z czeskim portalem TN.cz.

Nie największe trzęsienie ziemi, a mikrowstrząsy

Potwierdzenie danych z Niemiec oznaczałoby, że w Czechach doszło do najsilniejszego trzęsienia ziemi w historii. Jak dotąd do największych wstrząsów o magnitudzie 4,5 doszło w 1985 roku. 

Wstępne dane opatrzone były adnotacją „automatyczne”, a więc zostały opublikowane bez weryfikacji geofizyka. Około godz. 20. niemieckie centrum badawcze zaktualizowało dane. Po ręcznym zweryfikowaniu strony internetowej naukowcy poinformowali, że wstrząsy osiągnęły zaledwie magnitudę 1,8 i doszło do niego na głębokości ok. 1 km.

Trzęsienia ziemi o magnitudzie 1,0-1,9 w skali Richtera są tzw. mikrowstrząsami. Są one bardzo słabo odczuwalne. Dyrektor czeskiego Instytutu Geofizycznego Ales Spicak w rozmowie z agencją CTK przekazał, że czwartkowe wstrząsy odnotowano m.in. w rejonie miejscowości Pisek (ok. 75 km w linii prostej od Pilzna). Odczuć miało je zaledwie kilka osób – podał portal informacyjny czeskiej telewizji publicznej CT24.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com