„WSJ”: Trump chce Orbana na czele ONZ. „Byłby generałem”
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
Viktor Orban może być wspólnym kandydatem USA, Rosji i Chin na sekretarza generalnego ONZ. Stany Zjednoczone zachęcały byłego premiera Węgier do udziału w wyścigu, a nawet przedstawiły mu wstępny pomysł – donosi „Wall Street Journal”.
Według gazety nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, ale w komentarzu redakcyjnym doniesienia o popieraniu Orbana potwierdziły źródła z trzech krajów. „Jak powiedzieli nam urzędnicy ze Stanów Zjednoczonych i jeszcze jednego kraju, kiedy Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny chcą tego samego w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, zazwyczaj to otrzymują” – napisał dziennik.
„WSJ”: Orban kandydatem USA, Rosji i Chin na sekretarza generalnego ONZ
Kadencja obecnego sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa wygasa z końcem br. Według cytowanego przez „WSJ” dyplomaty z USA Rosja i Chiny popierają ten pomysł, a plan zakładałby, że Orban będzie wspólnym kandydatem mocarstw.Zdaniem urzędnika Departamentu Stanu Orban może bez problemu zyskać co najmniej osiem głosów w Radzie Bezpieczeństwa, a w jego zasięgu są kolejne dwa. Aby uzyskać rekomendację Rady, kandydat musi zdobyć co najmniej dziewięć głosów przy jednoczesnym braku weta jednego z pięciu stałych członków (USA, Chin, Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii).
Gazeta podaje, że jest wiele powodów, dla których były premier Węgier nie byłby dobrym kandydatem. Według dziennika „będzie on apologetą Władimira Putina i innych dyktatorów”. Ale według cytowanego źródła Orban jest „wymarzonym kandydatem MAGA-konserwatystów”.Orban byłby „generałem” z „odpowiednią ideologią”
Prezydent Trump poparł Orbana w przegranych przez niego kwietniowych wyborach na Węgrzech. Ujawnienie kandydatury na stanowisko sekretarza generalnego ONZ spodziewane jest po wyborach połówkowych w USA 3 listopada. Były premier Węgier po usłyszeniu propozycji miał zasygnalizować otwartość, choć z „zastrzeżeniami”: woli nie ujawniać swojej kandydatury, dopóki nie zdobędzie pewności, że wygra.
Otwarcie swoją kandydaturę zgłosiła natomiast była ambasadorka Zjednoczonych Emiratów Arabskich przy ONZ Lana Nusseibeh. Dziennik ocenia, że ma ona odpowiednie kwalifikacje, lecz obciążenie może stanowić wspomaganie przez Emiraty brutalnych rebelianckich Sił Szybkiego Wsparcia (RSF) w sudańskiej wojnie domowej.Według gazety pozostali kandydaci na stanowisko sekretarza generalnego ONZ, to przede wszystkim „sekretarze” – międzynarodowi biurokraci – podczas gdy Orban byłby „generałem”. Urzędnik Departamentu Stanu zgodził się z tym, dodając, że Orban ma odpowiednią ideologię, wie, jak sprawować władzę w obliczu wrogości i nie da się zastraszyć establishmentowi.
Źródło: gazeta.pl
