Zapytał Trumpa o zmianę rządu w Polsce. Prezydent udzielił niejednoznacznej odpowiedzi
– Kocham Polaków, prezydent jest moim wielkim przyjacielem – tak prezydent USA Donald Trump odpowiedział na pytanie o doniesienia, jakoby dążył do zmiany rządu w Polsce.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na początku marca spotkał się w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Według doniesień TV Republika podczas rozmowy Trump był „zainteresowany” zmianą premiera w Polsce.
Z kolei według Kosiniaka-Kamysza rozmowa w Białym Domu dotyczyła kwestii obronnych. A premier Donald Tusk powiedział, że dotyczyła „raczej sytuacji wewnętrznej w Polsce”, choć odmówił podania szczegółów. Zaznaczył jedynie, że tematem nie były amerykańskie bazy w Polsce.
– Ma pan świetne relacje z Polską. Jednak w Polsce pojawiły się doniesienia, że popiera pan zmianę rządu. Czy to prawda? – zapytał w środę (7 października) korespondent RMF FM Paweł Żuchowski prezydenta USA tuż przed jego odlotem do Teksasu. – Kocham Polaków. Prezydent jest moim przyjacielem i, jak wiesz, poparłem go – odpowiedział Trump.
Bielan: Nie odwołałem wicepremierowi Kosiniakowi-Kamyszowi żadnego spotkania
Pod koniec września jako pierwszy o spotkaniu Kosiniaka-Kamysza z Trumpem poinformował europoseł PiS Adam Bielan. We wpisie na X odniósł się do zarzutów polityków partii rządzących, że PiS maczał palce w odwołaniu spotkania Kosiniaka-Kamysza z amerykańskim sekretarzem wojny Petem Hegsethem.
„Nie odwołałem wicepremierowi Kosiniakowi-Kamyszowi żadnego spotkania, tylko pomogłem spotkanie zorganizować. I to z politykiem duuużo ważniejszym niż sekretarz wojny Hegseth” – napisał europoseł PiS, który ma dysponować dojściami do Białego Domu, nieprzeciętnymi nawet w skali europejskiej.Kosiniak-Kamysz potwierdził potem, że do kuluarowej rozmowy z Trumpem doszło, gdy na początku marca w Waszyngtonie brał udział w uroczystości nadania pośmiertnie Medalu Honoru st. sierż. Michaelowi Ollisowi z US Army, który w 2013 roku w Afganistanie osłonił własnym ciałem polskiego oficera Karola Cierpicę.
– Wtedy byliśmy w Białym Domu, ten medal wręczał prezydent Trump, i później (…) – tutaj też [było] zaangażowanie Kancelarii Prezydenta – miałem sposobność porozmawiać chwilę z panem prezydentem Trumpem, za co bardzo serdecznie dziękuję – mówił Kosiniak-Kamysz.
Echa spotkania Kosiniaka-Kamysza z Trumpem
Głos w sprawie spotkania zabrało wielu polityków. – Skoro sprawa wypłynęła, to uważam, że Władysław Kosiniak-Kamysz powinien zabrać w tej sprawie głos, opowiedzieć o tej rozmowie – przekonywał Robert Kropiwnicki, poseł z KO. Nie wydaje mi się też, żeby prezydent Trump do tego stopnia był zainteresowany układem partii politycznych w Polsce – twierdził z kolei Szymon Hołownia, szef klubu Polski 2050.”Kiedy wszyscy się już wypowiedzieli, zaczęła się walka o przekaz. Rządowi politycy, z którymi rozmawialiśmy, zwracają uwagę, że Tusk od wielu miesięcy unika bezpośredniej krytyki prezydenta USA. To celowa strategia w kontekście bezpieczeństwa, ale też na użytek wewnętrznych rozgrywek” – opisuje „Wyborcza”.
Źródło: gazeta.pl
