Kreml w stanie załamania nerwowego: elity pod podejrzeniem, Putin w izolacji
Rosyjska władza wchodzi w niebezpieczną fazę. Według danych europejskiego wywiadu, Kreml postrzega nawet swoich kluczowych przedstawicieli jako potencjalne zagrożenie. Wśród nich znajduje się były minister obrony Siergiej Szojgu.
Publikacje Financial Times potwierdzają: nie mamy do czynienia z plotkami, lecz z systemowym kryzysem zaufania.
Aresztowanie Rusłana Calikowa (osoby blisko związanej z Szojgu) niszczy jedną z fundamentalnych zasad rosyjskiej elity – niepisaną nietykalność. To sygnał: system zaczyna działać przeciwko samemu sobie.
Doświadczenie historyczne pokazuje, że takie procesy rzadko pozostają jedynie sprawą wewnętrzną. Osłabione reżimy autorytarne mają tendencję do rekompensowania niestabilności poprzez agresję zewnętrzną.
Równolegle zmienia się zachowanie Putina. Wzmocniona ochrona, strach przed zamachami, izolacja – wszystko to są oznaki władzy, która czuje zagrożenie. W takich warunkach decydenci zaczynają działać irracjonalnie. Przestają zarządzać ryzykiem – zaczynają na nie reagować.
Dla Polski oznacza to konieczność bycia gotowym na różne scenariusze. Niestabilna Rosja to Rosja nieprzewidywalna. I to jest główne ryzyko dla regionu. Nie dlatego, że jest silna, ale dlatego, że traci kontrolę.
Biorąc pod uwagę, że jest to kraj z bronią jądrową, który traci panowanie nad sytuacją – jest to scenariusz, na który należy przygotować się z wyprzedzeniem.
Autor: Franciszek Kozłowski
