Lewica pyta Nawrockiego o Ziobrę. Chce wiedzieć, czy Pałac pomagał mu w wyjeździe do USA
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
– Skierujemy oficjalne zapytania do prezydenta Karola Nawrockiego, czy prezydent, czy jego otoczenie prowadziło jakiekolwiek negocjacje, dotyczące pobytu Ziobry w Stanach Zjednoczonych – zapowiedział poseł Tomasz Trela.
Tomasz Trela zadeklarował złożenie pytań podczas konferencji prasowej, która miała miejsce przed Pałacem Prezydenckim. Polityk Lewicy odniósł się do niedawnej rozmowy Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem i pytał, czy w jej trakcie pojawił się temat Zbigniewa Ziobry.
Lewica pyta prezydenta o Ziobrę
– Skierujemy oficjalne zapytania do prezydenta Karola Nawrockiego, czy Pałac Prezydencki, czy prezydent, czy jego otoczenie brało udział w pomocy dla Zbigniewa Ziobry – powiedział Tomasz Trela. Poseł Lewicy chce też wiedzieć, czy Kancelaria Prezydenta prowadziła jakiekolwiek przygotowania, negocjacje lub ustalenia dotyczące pobytu Ziobry w Stanach Zjednoczonych.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz był pytany we wtorek, czy nazwisko Ziobry padło podczas rozmów prezydentów Polski i USA. Zaprzeczył. – Byłem przy wszystkich rozmowach pana prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem i ani razu ten temat nie pojawił się podczas rozmów – powiedział Przydacz.
MSZ wysłało notę do ambasady USA
W sprawie wyjazdu Ziobry działania podjęło już Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik resortu Maciej Wewiór przekazał PAP, że MSZ skierowało notę do Ambasady USA w Warszawie z prośbą o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych wjazdu byłego ministra sprawiedliwości na terytorium Stanów Zjednoczonych.
Departament Stanu USA odmówił wcześniej podania szczegółów, powołując się na poufność danych wizowych. W krótkim komunikacie podkreślił jednocześnie bliskie relacje łączące Polskę i USA.
Prokuratura sprawdza, czy ktoś pomagał Ziobrze
Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że prowadzi czynności zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały Ziobrze. Śledczy badają, czy mogło dojść do utrudniania postępowania dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości.
Szef Prokuratury Krajowej Dariusz Korneluk poinformował też, że jako świadek zostanie wezwany prezes i redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. Prokuratura chce wyjaśnić, dlaczego poszukiwany Zbigniew Ziobro został korespondentem tej telewizji i czy ma to związek z przestępstwem poplecznictwa.
Na Ziobro czeka 26 zarzutów
Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Były minister sprawiedliwości jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywanie stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Łącznie prokuratorzy chcą mu przedstawić 26 zarzutów.
Wcześniej Ziobro przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową. Sytuacja zmieniła się po objęciu urzędu premiera przez Petera Magyara, który w kampanii zapowiadał ekstradycję polityków PiS, jeśli nadal będą przebywać na Węgrzech.
Źródło: gazeta.pl
