Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego szuka sojuszy. „Widzę współpracę z Krzysztofem Bosakiem”

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

– Trzeba szukać potencjalnych partnerów, ale wśród takich formacji i polityków, z którymi będzie nas coś łączyć. Zarówno jeśli chodzi o wizję Polski, jak i o wartości – powiedziała „Faktowi” Marzena Machałek ze stowarzyszenia Rozwój Plus założonego przez Mateusza Morawieckiego.

Marzena Machałek przekonywała, że w skład ugrupowania Morawieckiego wchodzą „politycy konserwatywni”, którzy „chcą o tym mówić trochę innym językiem i w inny sposób”. Dodała, że w 2023 roku PiS wygrał wybory, zdobył największą liczbę głosów, ale był „otoczony kordonem” i nie mógł stworzyć żadnej koalicji. 

Przypomnijmy, że w połowie sierpnia Koleżeński Sąd Dyscyplinarny PiS zadecydował o wykluczeniu z partii 38 posłów i 2 senatorów. Ta grupa wcześniej odłączyła się od klubu parlamentarnego partii i stworzyła nowy. Powodem rozłamu był narastający w PiS konflikt dotyczący powołanego przez Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus. To właśnie na jego kanwie powstał wspominany klub. W jego skład weszli m.in.: Paweł Jabłoński, Łukasz Kmita, Anna Kwiecień, Marzena Machałek, Grzegorz Puda, Krzysztof Szczucki, Szymon Szynkowski vel Sęk czy Ryszard Terlecki. Morawiecki zapowiedział też, że najpóźniej do 15 października założy partię polityczną. 

Z kim partia Morawieckiego mogłaby wejść w koalicję? Posłanka wskazała nazwisko

Machałek w rozmowie z „Faktem” podkreślała, że Rozwój Plus zamierza „walczyć o konserwatywnego, umiarkowanego wyborcę, dla którego ważne są wartości, ważny jest rozwój, ważna jest gospodarka”. – Widzę współpracę z Krzysztofem Bosakiem, ale też oczywiście jako osoba, która tworzyła Prawo i Sprawiedliwości, to również z PiS. Trzeba jednak wyjść poza to środowisko i szukać poszczególnych ludzi do współpracy. Nie zawsze trzeba współpracować z całą formacją. Czasem można po prostu z konkretnymi osobami – dodała. 

Na koniec zaznaczyła jednak, że z układaniem potencjalnych koalicji trzeba zaczekać. – Zobaczymy, jakie będą możliwości, jak się to wszystko ukształtuje, gdy nasze stowarzyszenie zamieni się w partię. Musimy wiedzieć, jakie będziemy mieli poparcie i możliwości – powiedziała. Morawiecki widziałby Bosaka w rządzie, gdyby został premierem

Mateusz Morawiecki był we wtorek (25 sierpnia) gościem programu Polsat News. Polityk przyznał na antenie, że chciałby zostać ponownie premierem. Na ten moment sondaże wskazują jednak, że nie byłoby to możliwe bez zawiązania koalicji.

Prowadzący program Marek Tejchman zaczął więc dopytywać Morawieckiego, kogo widziałby w swoim ewentualnym przyszłym rządzie. Ten na pytanie, czy ponownie wziąłby Jacka Sasina na wicepremiera odparł: – Nie, nie wziąłbym. Zdecydowanie. – W polityce nie chodzi za bardzo o chemię, tylko chodzi o kompetencje, sprawczość, możliwości, fachowość. O to, co można zrobić dla naszej ojczyzny. Jestem przekonany, że są bardzo dobrzy kandydaci na różne stanowiska – przekonywał. 

Morawiecki zgodził się jednak, że mógłby być w jednym rządzie z Krzysztofem Bosakiem. – Wyobrażam sobie taki scenariusz – powiedział. Zapytany o Przemysława Czarnka, odparł: – Również sobie wyobrażam taki scenariusz, ale nie sądzę, żeby Przemysław Czarnek był dobrym ministrem edukacji. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com