Ziobro tłumaczy się z pieniędzy od Krala. „Potrzebowaliśmy środków na walkę z władzą”

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Kral chciał nam przelać – podejrzewam – kolejne kilkaset tysięcy złotych w grudniu 2025 roku – powiedział Ziobro w rozmowie z portalem Niezależna.pl. Były minister oświadczył, że odrzucił ten pomysł po doniesieniach, że Zondacrypto może wpływać na regulację rynku kryptowalut. Wcześniej jednak pieniądze od Krala przyjmował, bo jego środowisko znalazło się „w sytuacji dramatycznej”.

Prezes zarządu Zondacrypto, Przemysław Kral, pod koniec 2025 roku przelał 450 tys. zł na rzecz Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry. W kwietniu informował o tym premier Donald Tusk, powołując się na informacje ABW. Sekretarz generalny Suwerennej Polski, Piotr Cieplucha, zaznaczał wówczas, że środki pochodziły od kancelarii prawnej biznesmena.

Ziobro, zapytany przez portal Niezależna.pl, dlaczego jego środowisko potrzebowało zewnętrznego finansowania, odparł: – Potrzebowaliśmy środków na walkę prawną i medialną z autorytarnymi działaniami dzisiejszej władzy.

– Znaleźliśmy się w sytuacji dramatycznej, bo wielu osobom z naszego środowiska blokowano konta, zabierano pieniądze, przedstawiano bezpodstawne, motywowane politycznie zarzuty. To wszystko wymagało obrony, a więc też pieniędzy – tłumaczył były minister. Dodał, że miał przygotowany „dobry plan pozyskiwania środków pod szyldem fundacji” za pomocą mediów społecznościowych, ale nie wyraziło na to zgody kierownictwo PiS.

Ziobro: Padały słowa, że Kral uważa Tuska za przestępcę

Wtedy na horyzoncie pojawił się Przemysław Kral, choć – jak podkreślił Ziobro – podobno nie złożył on oferty osobiście. – O nim i o możliwości wsparcia finansowego powiedział mi Artur Chodziński, były wysoki funkcjonariusz CBA, którego znałem, ceniłem i uważałem za osobę wiarygodną – powiedział polityk. Ziobro zapewnił, że sam „nigdy nie rozmawiał osobiście z Kralem”. Przekonywał również, że „nie znał wcześniej Przemysława Krala ani Zondacrypto”.

Chodziński miał powiedzieć politykowi, że Kral „bardzo wysoko ocenia jego działalność jako Prokuratora Generalnego, zwłaszcza rozbicie mafii VAT-owskich i walkę ze zorganizowaną przestępczością”. – Według jego relacji bardzo krytycznie oceniał obecną władzę: jej nieudolność, a zarazem bezczelne łamanie zasad prawa, także wobec mnie i mojego środowiska. Padały nawet słowa, że uważa Tuska za przestępcę. Z powodów ideowych i własnych przekonań miał więc chcieć wesprzeć działalność mojego środowiska – powiedział Ziobro.Były minister nie wiedział o ustawie o kryptowalutach, bo chorował

Były minister sprawiedliwości poinformował, że fundacja dostała od Krala 450 tysięcy złotych. – Ale nie od Zondacrypto, a od kancelarii prawnej należącej do mec. Krala – sprecyzował Ziobro. Polityk zapewnił, że biznesmen nie chciał niczego w zamian, a „sumy były przekazane jawnie, zgodnie z prawem i transparentnie, pod pełną kontrolą i wiedzą organów podległych państwu pod okiem Donalda Tuska”.

Ziobro twierdzi, że „kiedy przedstawiono propozycję wsparcia i zaczęły wpływać środki” nie wiedział o toczących się w Sejmie pracach nad ustawą dotyczącą kryptowalut ze względu na swoją chorobę i trwające wówczas leczenie. Wątpliwości miały się pojawić dopiero, kiedy w mediach zaczęto mówić o „możliwym wpływaniu Zondacrypto na proces legislacyjny”.  – Kral chciał nam przelać – podejrzewam – kolejne kilkaset tysięcy złotych w grudniu 2025 roku. I ja wtedy uprzejmie, ale kategorycznie powiedziałem, że tych pieniędzy nie możemy przyjąć – powiedział polityk.Afera Zondacrypto

Za pomocą wspomnianej wyżej ustawy rząd chciał wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). Jego celem było zwiększenie bezpieczeństwa emisji i obrotu kryptoaktywami oraz usług z nimi związanych. Nadzór nad tym rynkiem sprawowałaby wówczas Komisja Nadzoru Finansowego wyposażona w nadzorcze i kontrolne narzędzia. Ustawę zawetował jednak Karol Nawrocki.Tusk 8 kwietnia ocenił, że sprawie towarzyszą „ponure okoliczności”. – Moim zdaniem to wyjaśni wszystkim w Polsce, co takiego dzieje się na styku polityków PiS-u, Konfederacji, środowiska prezydenckiego, lobbystów i firm, którym zależy, aby ten rynek nie był w żaden sposób zabezpieczony – stwierdził premier. Następnie szef rządu przedstawił informację, którą otrzymał od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

– Na przełomie października i listopada 2025 r., miesiąc przed głosowaniem weta prezydenta w sprawie regulacji rynku kryptowalut, Przemysław Kral, prezes zarządu Zondacrypto dokonał wpłaty 450 tys. zł na rzecz Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry. Część z tych środków przeznaczono na prawników obrońców Dariusza Mateckiego i księdza Michała Olszewskiego. Natomiast spółka z nim powiązana wpłaciła do Fundacji Dobry Rząd Przemysława Wiplera 70 tys. euro. Zondacrypto była także głównym sponsorem prawicowej imprezy CPAC w Polsce w trakcie ostatniej kampanii prezydenckiej – informował wówczas Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com