Andrzej Poczobut w PE: Od śledczych usłyszałem, że jestem zbyt polski

– Atak na Związek Polaków i mniejszość polską na Białorusi jest częścią antyeuropejskiej krucjaty, którą od dziesięcioleci prowadzi Alaksandr Łukaszenka – powiedział Andrzej Poczobut w Parlamencie Europejskim. Dodał, że reżim dąży do zaszczepienia w kolejnych pokoleniach sowieckich wartości i totalitarnych wzorców zachowania.

Andrzej Poczobut, polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, w środę (17 czerwca) odebrał Nagrodę im. Sacharowa Parlamentu Europejskiego za wolność myśli. – Nagroda im. Sacharowa, którą przyznaliśmy mu w zeszłym roku, była wyrazem uznania nie tylko dla jego odwagi, ale także dla wartości, których nie porzucił mimo lat niesprawiedliwego uwięzienia. Jego uwolnienie daje nadzieję, ale musi też wzmocnić naszą determinację: Europa nie odwróci wzroku od miejsc, gdzie ludzie są prześladowani za mówienie prawdy, obronę demokracji lub korzystanie z podstawowych wolności – powiedziała przewodnicząca PE Roberta Metsola.

Andrzej Poczobut: Propozycja reżimu dla Polaków jest banalna

– Polska mniejszość narodowa (…) jest postrzegana przez białoruski reżim jako niebezpieczni heretycy, wyznawcy innych wartości (…). Propozycja reżimu dla Polaków jest banalna – wszyscy mamy się całkowicie zasymilować, stać się Białorusinami, zapomnieć o swojej historii, wyrzec się swojej tożsamości, zapomnieć język ojczysty – powiedział z kolei Poczobut.- Po aresztowaniu usłyszałem od śledczych, że mój grzech jest taki: jestem zbyt polski i że tacy jak ja nie powinni istnieć. To jest przekaz skierowany nie tylko do mnie. To jest przekaz reżimu skierowany pod adresem wszystkich Polaków na Białorusi – dodał.

– O przyznaniu mi Nagrody im. Sacharowa oraz o wcześniejszych oświadczeniach Parlamentu Europejskiego dowiedziałem się, będąc w więzieniu. Widziałem też, że wasza troska o mój los wpływała na zachowanie strażników. Dziękuję wam za to – kontynuował dziennikarz.

Poczobut z nagrodą specjalną w „GW”

Andrzej Poczobut to dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, od 20 lat korespondent „Gazety Wyborczej” w Grodnie. Wielokrotnie represjonowany przez reżim Aleksandra Łukaszenki, w 2021 roku został zatrzymany i skazany na 8 lat w kolonii karnej. Po 1860 dniach, pod koniec kwietnia, został uwolniony w ramach wymiany więźniów między Polską a Białorusią.

Nagrodę w imieniu więzionego w łagrze o zaostrzonym reżimie w Nowopołocku na wschodniej Białorusi dziennikarza odbierała w grudniu jego córka Jana. W maju Poczobut otrzymał nagrodę specjalną „Gazety Wyborczej” z rąk Adama Michnika

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com