Jak liderzy opozycji chcą połączyć siły? Ich wyborcy kłócą się… na wspólnym wiecu!

Aleksander Mimier/niezalezna.pl

Szef SLD Włodzimierz Czarzasty obiecał dziś swoim zwolennikom pomyśleć o połączeniu sił z pozostałymi przeciwnikami obecnego rządu. Czy jednak chcą tego sami wyborcy opozycji? Relacja uczestnika dzisiejszego protestu zaprzecza takiej możliwości.

W piątek Sejm opowiedział się przeciwko uchwale Senatu, który we wrześniu odrzucił nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Za odrzuceniem uchwały Senatu było 229 posłów, 212 było przeciw, 11 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do prezydenta Andrzeja Dudy.

W związku z tym w różnych miastach odbyły się dziś wiece zwolenników opozycji. Domagano się na nich m.in. by prezydent nie podpisywał ustawy medialnej.

W Warszawie przed zebranymi wystąpili m.in. Donald Tusk oraz Rafał Trzaskowski. Po nich głos zabrał szef SLD Włodzimierz Czarzasty, do którego tłum krzyczał „Zjednoczona opozycja! Zjednoczona opozycja!”. 

– Słyszę co do mnie mówicie. Chyba trzeba będzie tak zrobić

– stwierdził ze sceny polityk lewicy.

Jednak czy aby wszyscy zwolennicy opozycji są gotowi wystąpić jednym frontem przeciwko władzy? Ten przykład przytoczony przez uczestnika demonstracji daje do myślenia…

„Jestem przed Pałacem Prezydeckim na demonstracji #WolneMedia. Trzymam flagę Nowej Lewicy. Starsza pani z przypinką KODu mówi mi, żebym „zdjął te szmatę z drzewca”. Chwilę później skandowała „wspólna lista”. Mężczyzna obok, z flagą UE, krzyknął „Czarzasty na drzewo”. Kurtyna”

– opisuje Wojciech Sawoniewicz z młodzieżówki Lewicy.

Źródło

About Post Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com