PSL może pójść śladem Konfederacji. Chodzi o zakaz adopcji dla par jednopłciowych
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
– Uważam, że jest to pomysł, który warto przedyskutować – powiedział minister Miłosz Motyka z PSL w rozmowie z Wirtualną Polską. Wcześniej projekt ustawy zakazujący adopcji dzieci przez pary jednopłciowe złożyła Konfederacja.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł, że państwo członkowskie UE musi uznawać małżeństwa jednopłciowe, jeśli zostały one legalnie zawarte w innym unijnym kraju. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński w ubiegłym tygodniu podpisali rozporządzenie określające nowe wzory aktów małżeństwa, które umożliwią Urzędom Stanu Cywilnego transkrypcję zagranicznych dokumentów.
Wcześniej – 12 maja – Donald Tusk zaznaczał, że „decyzja o rozporządzeniu nie będzie otwarciem możliwości adopcji przez pary jednopłciowe”. Pomimo tego Konfederacja zażądała „ustawowego zakazu adopcji przez pary jednopłciowe”, a następnie złożyła projekt ustawy w Sejmie.Zakaz adopcji przez pary jednopłciowe?
Zakaz miałby się znaleźć w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. „Nie może przysposobić dziecka osoba, która zgodnie z prawem obcym pozostaje w związku małżeńskim z osobą tej samej płci; pozostaje w innym zarejestrowanym związku z osobą tej samej płci, wywołującym skutki prawne porównywalne do małżeństwa w prawie obcym; pozostaje we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci” – napisali politycy Konfederacji w projekcie. Zakaz dotyczy również przysposobienia dziecka małżonka.
„Nie można tworzyć prawa, które dyskryminuje ze względu na rodzaj koloru skóry czy seksualności. To sprzeczne z konstytucją” – ocenił 19 maja aktywista działający na rzecz społeczności LGBT plus Bart Staszewski w serwisie X.
PSL rozważa zakaz. „Warto przedyskutować”
Jak się okazało, podobny krok rozważa Polskie Stronnictwo Ludowe. „Politycy PSL zapowiadają, że ich klub złoży – tak jak Konfederacja – projekt ustawy zakazujący adopcji dzieci przez pary jednopłciowe” – poinformował we wtorek dziennikarz TVN24 Patryk Michalski.
Kolejnego dnia do tych doniesień odniósł się minister energii Miłosz Motyka z PSL. – Nie jest to wykluczone. Słyszałem o takim pomyśle. To będzie decyzja klubu parlamentarnego. Uważam, że jest to pomysł, który warto przedyskutować – powiedział minister w rozmowie z dziennikarzem Michałem Wróblewskim z Wirtualnej Polski. Jak wyjaśnił, taki krok jest rozważany „z paru powodów”. Jednym z nich jest chęć „uporządkowania” tej kwestii.
Źródło: gazeta.pl
