Trump zmienił decyzję ws. żołnierzy. „Newsweek” o kulisach: Nawrocki pisał SMS-y

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Pałac Prezydencki był zaskoczony doniesieniom o tym, że Stany Zjednoczone anulują plan przemieszczenia czterech tysięcy żołnierzy do Polski – pisze „Newsweek”. Według tygodnika Karol Nawrocki skontaktował się w tej sprawie z Donaldem Trumpem.

W ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy z Polski. Taką informację podał między innymi Reuters, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników. CNN podawało z kolei, na podstawie swoich źródeł w Pentagonie, że decyzja sekretarza obrony była częścią planu, którego celem jest redukcja liczby amerykańskich żołnierzy w Europie. 

Kilka dni później oświadczenie w tej sprawie wydał rzecznik resortu obrony USA. Sean Parnell potwierdził w oświadczeniu opublikowanym na platformie X, że Pentagon zdecydował się zmniejszyć liczbę tzw. Brygadowych Zespołów Bojowych stacjonujących w Europie z czterech do trzech. Zaznaczył, że skutkiem tej decyzji będzie „tymczasowe opóźnienie rozmieszczenia sił amerykańskich w Polsce”. O tym, że chodzi jedynie o opóźnienie, a nie o całkowite wstrzymanie przerzutu sił, mówił także wiceprezydent J.D. Vance. 

W reakcji na te doniesienia działania podjęli przedstawiciele polskich władz. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego rozmawiał na temat amerykańskich wojsk z dowódcą sił USA w Europie, gen. Alexusem Grynkewichem. Do Waszyngtonu poleciał wiceminister obrony Cezary Tomczyk, który spotkał się z doradcą USA ds. bezpieczeństwa i wiceszefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Sam szef MON skontaktował się zaś z sekretarzem obrony USA, Petem Hegsethem. Tak Karol Nawrocki miał kontaktować się z Trumpem w sprawie żołnierzy

Według ustaleń „Newsweeka” kroki w tej sprawie miał podjąć także Karol Nawrocki. Szczególnie że – jak pisze tygodnik – Pałac Prezydencki miał być zaskoczony doniesieniami o wstrzymaniu przerzutu amerykańskich żołnierzy do Polski. „Najbardziej zaskoczony był sam Karol Nawrocki. Polski prezydent od września 2025 r., czyli od swojej pierwszej wizyty w Białym Domu u Donalda Trumpa, starał się bowiem o utrzymanie liczebności marines w Polsce, a wręcz jej zwiększenie” – czytamy. 

Gazeta podaje, że prezydentowi nie udało się zorganizować rozmowy z Donaldem Trumpem. Zamiast tego pisał do niego wiadomości tekstowe. Miał powoływać się w nich na ich wcześniejsze rozmowy m.in. z września ubiegłego roku, gdy mieli omawiać ewentualność wprowadzenia stałej obecności kilku tysięcy amerykańskich żołnierzy. – Karol Nawrocki napisał do Donalda Trumpa. Ale późno. Wtedy, gdy był już syf – mówi jeden z rozmówców „Newsweeka” z Pałacu Prezydenckiego. 

SMS-y mogły być jednak skuteczne, ponieważ w czwartek (21 maja) wieczorem Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą dodatkowe siły do Polski. „W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski, Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy” – napisał prezydent USA. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com