Ucieczka Ziobry do USA. Giertych mówi o „tchórzostwie” i „pogardzie prawa”

Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

– Dał dyla sam. Nie ma już honoru wśród złodziei – napisał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w serwisie X. Do wyjazdu Zbigniewa Ziobry z Węgier odniósł się też Roman Giertych, według którego doszło do „ułatwiania przestępcy unikania odpowiedzialności karnej”.

Zbigniew Ziobro prawdopodobnie w sobotę (9 maja) opuścił Węgry, gdzie przebywał po udzieleniu mu azylu politycznego przez ówczesnego premiera tego kraju Viktora Orbana. Ucieczka byłego ministra sprawiedliwości była związana z zarzutami postawionymi mu przez polską prokuraturę w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. 

Ucieczka Zbigniewa Ziobry. Prokuratura tłumaczy kwestię ENA

W niedzielę (10 maja) Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej ekstradycję z Węgier byłego ministra w rządzie PiS zapowiedział nowy węgierski premier Peter Magyar.Ucieczka Ziobry do USA jest szeroko komentowana przez polityków. Głos w tej sprawie zabrał także poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych. „To znak, że on wie, że okradł swoich obywateli i boi się odpowiedzialności” – stwierdził w serwisie X.

Wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry został skierowany do Sądu Okręgowego w Warszawie w dniu 10 lutego 2026 r. „Bez wydania ENA nie ma możliwości zatrzymania i wydania podejrzanego z państwa UE. Wniosek o wydanie ENA do dziś nie został rozpoznany. 13 kwietnia prokurator zwrócił się do sądu o rozpoznanie wniosku, wskazując, że wydanie ENA jest niezbędne do zapobiegnięcia dalszej ucieczce” – tłumaczył w serwisie X rzecznik krajowej prokuratury Przemysław Nowak. Giertych o ucieczce Ziobry: Azyl w USA poważnym problemem

Były minister edukacji narodowej ocenił, że decyzja Ziobry oznacza jego „tchórzostwo” i „pogardę prawa”. Jak stwierdził, zwłoka z rozpoznaniem wniosku „to ułatwianie przestępcy unikania odpowiedzialności karnej”. 

„Po raz kolejny wszystkim powtarzam. Rząd ani prokuratura nie mają żadnego sposobu, aby powstrzymać posła przed ucieczką z kraju przed głosowaniem w Sejmie nad uchyleniem immunitetu” – tłumaczy w serwisie społecznościowym. „Sędzia, który nie rozpoznał wniosku, powinien mieć postępowanie dyscyplinarne. Niezawisłość oznacza prawo do oceny materiału dowodowego, a nie prawo do świadomego przewlekania postępowania. Jeśli wyda decyzję, to zawsze można ją zaskarżyć” – kontynuował w kolejnym wpisie.Z informacji „Wyborczej” wynika, że Zbigniew Ziobro wraz z żoną Patrycją Kotecką znalazł się w USA, ponieważ otrzymał wizę amerykańską. Zdecydował o tym osobiście prezydent Donald Trump, bo sekretarz stanu Marco Rubio oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose byli temu przeciwni.

Według Giertycha udzielenie azylu Ziobrze przez Stany Zjednoczone byłoby „poważnym problemem” w stosunkach polsko-amerykańskich. Polityk odniósł się także do wydarzeń z 2020 roku. Były minister jako jedna z 12 osób został zatrzymany w połowie października 2020 r. w związku ze śledztwem dot. wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł ze spółki Polnord. W styczniu 2025 roku postępowanie to umorzyła Prokuratura Regionalna w Lublinie.

„Dla wszystkich, którzy przyrównują moją sytuację z 2020 z sytuacją Z. Ziobry uprzejmie przypominam: zostałem zatrzymany w październiku 2020 i otrzymałem zakaz wyjazdu z kraju, do którego się zastosowałem. Sąd 17 listopada 2020 roku uchylił mi zakaz wyjazdu z kraju i wówczas normalnie podróżowałem. Prokuratura wbrew decyzji sądu próbowała mi utrudnić podróże, ale robiła to bezskutecznie” – wyjaśnia Giertych na X.

Polityk przypomniał, że nigdy nie został aresztowany, nie był poszukiwany ani nie wydano wobec niego Europejskiego Nakazu Aresztowania. „(…) sądy konsekwentnie odmawiały tego prokuraturze pana Ziobry. Przyczyną odmowy był brak uprawdopodobnienia popełnienia przestępstwa konsekwentnie powtarzany przez 6 składów sędziowskich w 3 różnych miastach. Sytuacja pana Ziobry jest do mojej tak podobna, jak sytuacja człowieka, którego na podstawie decyzji sądowej się aresztuje od takiego, którego się nie aresztuje z powodu braku dowodów winy. Albo jeszcze prościej. To podobieństwo sytuacji człowieka winnego od niewinnego. I tyle” – zakończył.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com