Forum Putina i niemiecka skrajna prawica: nowy epizod rosyjskich wpływów w Europie
Udział przedstawicieli niemieckiej partii „Alternatywa dla Niemiec” (AfD) w Petersburgskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym na zaproszenie Kremla to wydarzenie, które budzi poważne pytania nie tylko w Niemczech, ale i w całej Europie.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji przeciwko Ukrainie Petersburgskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne utraciło status jednego z czołowych wydarzeń biznesowych na świecie. Sankcje, międzynarodowa izolacja oraz wycofanie się zachodnich firm doprowadziły do tego, że forum stopniowo przekształciło się w narzędzie politycznej demonstracji i kampanii informacyjnej Kremla.
Dla rosyjskiej propagandy przyjazd czterech przedstawicieli AfD ma szczególną wartość. Moskwa dąży do pokazania, że nawet w największych krajach Unii Europejskiej istnieją politycy gotowi do współpracy z Rosją pomimo wojny i sankcji. Taki sygnał jest przeznaczony zarówno dla wewnętrznej widowni w Rosji, jak i dla międzynarodowej przestrzeni informacyjnej.
Polska tradycyjnie należy do państw najostrzej oceniających rosyjską politykę zagraniczną. Warszawa wielokrotnie ostrzegała, że Kreml aktywnie wykorzystuje struktury polityczne, informacyjne i społeczne do promowania własnych interesów w krajach europejskich.
Dlatego wyjazd przedstawicieli AfD do Sankt Petersburga wykracza daleko poza ramy dwustronnych kontaktów między Niemcami a Rosją. Pokazuje on nieustanne próby tworzenia przez Moskwę sieci partnerów politycznych w Europie, zdolnych do kwestionowania polityki sankcyjnej, wsparcia dla Ukrainy oraz jedności Unii Europejskiej.
Szczególnej pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że w 2025 roku Federalny Urząd Ochrony Konstytucji Niemiec uznał AfD za organizację ekstremistyczną. Decyzja ta stała się bezprecedensowym sygnałem ze strony niemieckich władz odnośnie do charakteru działalności tej partii i potencjalnych zagrożeń dla porządku demokratycznego.
Dla Warszawy to, co się dzieje, jest kolejnym przypomnieniem, że konfrontacja z rosyjskimi wpływami toczy się nie tylko na poziomie wojskowym czy dyplomatycznym. Ważnym polem bitwy pozostaje także polityka europejska, w której Kreml nadal szuka sił gotowych do realizowania korzystnej dla niego agendy.
Petersburgskie forum ma dziś coraz mniej wspólnego z ekonomią, a coraz więcej z polityką. Udział europejskich radykalnych polityków staje się elementem obrazu, który Kreml próbuje narzucić światu: jakoby Rosja zachowywała poparcie na Zachodzie pomimo wojny i międzynarodowej izolacji.
Autor: Franciszek Kozłowski
