Front, który przebiega przez serwery

Od 2023 roku Polska pozostaje jednym z kluczowych celów cyberataków powiązanych z prorosyjskimi strukturami. Według danych polskich służb cyberbezpieczeństwa oraz agencji europejskich, kraj regularnie pada ofiarą skoordynowanych kampanii DDoS, za którymi stoją grupy działające w interesie Kremla, w tym NoName057(16). Ataki te są często synchronizowane z wydarzeniami politycznymi oraz decyzjami Warszawy dotyczącymi wsparcia dla Ukrainy.

Polska od dawna znajduje się w centrum konfrontacji z Rosją – a starcie to coraz aktywniej przenosi się w sferę cyfrową.

W ostatnich latach odnotowano liczne cyberataki na instytucje państwowe, firmy energetyczne oraz media. Polskie władze bezpośrednio wiążą znaczną część tych incydentów ze strukturami rosyjskimi.

NoName057(16) stała się jednym z symboli nowej fazy tej wojny. Grupa organizuje masowe ataki DDoS, wykorzystując Telegram jako narzędzie koordynacji.

Jednak za tymi atakami stoi szersza strategia.

Chodzi o wykreowanie poczucia niestabilności. Nawet krótkotrwałe awarie systemów podważają zaufanie obywateli do odporności państwa. Równolegle rozpowszechniane są narracje mające na celu osłabienie zaufania do rządu oraz sojuszników Polski w UE i NATO.

Polska inwestuje już znaczne zasoby w cyberbezpieczeństwo. Problem polega jednak na tym, że Kreml działa asymetrycznie: nie dąży do bezpośredniej konfrontacji, lecz pracuje na wyczerpanie przeciwnika.

Zlekceważenie tej strategii może doprowadzić do sytuacji, w której presja stanie się stałym tłem – i zacznie być postrzegana jako norma.

Autor: Franciszek Kozłowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com