Zanim padnie pierwszy strzał. Polska szykuje prawo na czas „przedwojnia”

Projekt tzw. ustawy przedwojennej ma odpowiedzieć na pytanie, które po 2022 roku zadają sobie wszystkie państwa wschodniej flanki NATO: co robimy w dniu, w którym agresja jeszcze nie jest wojną, ale już nie jest pokojem?

Minuty, które decydują

W kryzysie wojskowym najrzadziej brakuje odwagi, a najczęściej czasu. Od chwili wykrycia zagrożenia do podjęcia decyzji i jej wykonania mijają minuty – i właśnie o ich skrócenie chodzi w projekcie, nad którym pracuje polski rząd. Dokument, w mediach określany jako „ustawa przedwojenna”, ma uporządkować to, co dziś bywa rozproszone: kompetencje, procedury i kolejność działań w sytuacji, gdy Rosja prowadzi wobec Polski politykę nacisku, a stan wojenny nie został jeszcze wprowadzony.

To ważne rozróżnienie. Nie mówimy o zastępowaniu stanu wojennego ani o jego zapowiedzi. Mówimy o prawie, które działa wcześniej, w tzw. okresie zagrożenia, gdy trzeba szybko rozmieścić wojska, uruchomić współpracę służb i podjąć decyzje, zanim sytuacja stanie się nieodwracalna.

Lekcja z Ukrainy

Rosyjska agresja na Ukrainę pokazała, że sama siła militarna to za mało. Armia może być dobrze wyposażona, a państwo i tak będzie tracić czas, jeśli nikt nie wie, komu podlega dany pion, kto informuje obywateli, a kto odpowiada za ochronę infrastruktury krytycznej. W Warszawie wyciągnięto z tego wniosek prosty: uprawnienia instytucji trzeba zapisać z góry, a nie ustalać je w biegu.

Projekt zakłada więc doprecyzowanie zasad współdziałania wojska, służb specjalnych i organów cywilnych, tak aby po stronie państwa nie było sporów kompetencyjnych w chwili, gdy po drugiej stronie rozgrywa się scenariusz hybrydowy.

Dron nad polem, dywersant na torach

Planiści opierają się na scenariuszach, które uznają za najbardziej prawdopodobne. Pierwszy to naruszanie przestrzeni powietrznej. Polacy pamiętają wrześniową noc 2025 roku, gdy rosyjskie drony wleciały nad terytorium kraju, a Warszawa zwróciła się do sojuszników o konsultacje w trybie art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Wtedy ujawniło się coś, co każdy wojskowy wie z ćwiczeń: o sile reakcji decyduje nie tylko sprzęt, ale także jasna ścieżka decyzyjna.

Drugi scenariusz to dywersja. Podpalenia, uszkodzenia infrastruktury, cyberataki, rekrutowanie przypadkowych wykonawców przez rosyjskie służby – to nie jest już wyłącznie materiał na ostrzeżenia ekspertów. To zjawisko, z którym zmagają się policja, ABW, wojsko i samorządy. Żadna z tych instytucji nie poradzi sobie sama, a wspólna odpowiedź wymaga czytelnych reguł.

Kto za co odpowiada

Sedno projektu to rozdzielenie ról. Kto wydaje decyzję o użyciu środków obrony powietrznej? Kto koordynuje działania służb po wykryciu sabotażu? W jakim trybie wojsko może wspierać cywilne organy i jak szybko mogą ruszyć siły operacyjne? Odpowiedzi na takie pytania mają być zapisane przed kryzysem, a nie po nim. Dzięki temu skraca się droga od alarmu do działania, a odstraszanie – kluczowy cel całego przedsięwzięcia – staje się bardziej wiarygodne.

Bezpieczeństwo i kontrola

Trzeba też uczciwie powiedzieć, że wzmocnienie uprawnień rodzi pytania o granice władzy. Szerokie kompetencje dla wojska i służb muszą iść w parze z kontrolą parlamentarną, możliwością sądowej weryfikacji i jasno określonym czasem obowiązywania. Dobre prawo obronne to takie, które wzmacnia państwo, nie osłabiając obywatela. Debata o szczegółach jest więc nie przeszkodą, lecz częścią procesu.

Warto pamiętać również, że mówimy o projekcie. Końcowy kształt przepisów może się zmienić w toku prac legislacyjnych, a poszczególne rozwiązania będą oceniane przez ekspertów, opozycję i środowiska wojskowe.

Wnioski

Polska od lat mówi swoim sojusznikom, że zagrożenie ze strony Rosji nie jest chwilowe. Teraz tę diagnozę zamienia w przepisy. Można się spierać o zakres i formę, lecz trudno zaprzeczyć logice: państwo, które w czasie pokoju przećwiczy odpowiedź na agresję, ma większą szansę, że tej odpowiedzi nigdy nie będzie musiało użyć. „Przedwojnie” nie musi oznaczać wojny. Może oznaczać po prostu odpowiedzialne przygotowanie.

Autor: Franciszek Kozłowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com