Polacy są najgorsi. Niestety. A mają jednego z najlepszych na świecie

Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych nie zmieniła swojego stylu gry nawet ze słabą Arabią Saudyjską. Do 50 minuty praktycznie nie grała ze skrzydłowymi. Biało-czerwoni po męczarniach przez niemal całe spotkanie wygrali tylko 27:24.

Reprezentacja Polski w dwóch poprzednich meczach mistrzostwach świata, przegranych z Francją 24:26 oraz Słowenią 23:32, w ataku pozycyjnym grała przede wszystkim z wykorzystaniem rozgrywających oraz kołowego Macieja Gębali. Bardzo rzadko Biało-Czerwoni decydowali się na akcje do skrzydeł. Jest to o tyle dziwne, że na prawym skrzydle gra Arkadiusz Moryto z Łomży Industrii, jeden z najlepszych zawodników świata na tej pozycji. Po drugiej stronie, na lewym skrzydle są Przemysław Krajewski, klasowy, doświadczony zawodnik, mający z obecnej kadry najwięcej występów w międzynarodowych imprezach. Jego zmiennikiem jest Jan Czuwara, który zbiera niezłe recenzje w Vardarze Skopje. Naprawdę jest w kim wybierać.

„Najgorsze statystyki w rzutach ze skrzydła”

– Mając jednego z najlepszych skrzydłowych świata (Moryto) i kilku innych solidnych, na MŚ polscy piłkarze ręczni mają najgorsze statystyki w rzutach ze skrzydła. W dwóch meczach oddali tylko 6 rzutów (miej mają tylko Wyspy Zielonego Przylądka – 3 i Arabia Saudyjska – 5 i zdobyli tylko 3 gole (tyle, co Wyspy Zielonego Przylądka i Arabia S.). Licząc bramki/rzuty jesteśmy pod tym względem najsłabsi na mistrzostwach – napisał na Facebooku Paweł Kotwica, dziennikarz Echa Dnia.

Wydawało się, że w tarciu z najsłabszym zespołem grupy – Arabią Saudyjską, taktyka Polaków może się zmienić i mogą częściej szukać gry ze skrzydłowymi. Tymczasem Biało-Czerwoni nic w swojej taktyce nie zmienili. Boczni rozgrywający – Szymon Działakiewicz i Ariel Pietrasik, którzy wyszli tym razem w wyjściowej siódemce, nie szukali skrzydłowych. Obaj środkowi rozgrywający: Michał Olejniczak i Piotr Jędraszczyk pchali się akcjami do środka. Na pierwszą akcję ze skrzydłem trzeba było czekać do dwunastej minuty i to w momencie, gdy Polacy grali w przewadze. Michał Olejniczak podał do Moryty, który zdobył gola. Cztery minuty później Szymon Sićko świetnie wypatrzył na lewym skrzydle Jana Czuwarę i taka akcja też zakończyła się golem Polaków. I to by było na tyle akcji do skrzydeł w pierwszej połowie – raptem dwie.

Gospodarze turnieju rzadko szukali też kołowych, bo z nimi zagrali dwie akcje. Maciej Gębala zdobył gola i wywalczył rzut karny. W efekcie drużyna Patryka Rombla męczyła się w ofensywie, bo zawodnicy z Arabii Saudyjskiej doskonale wiedzieli, jak będą grać rywale. Kibice w katowickim Spodku przecierali oczy ze zdumienia, kiedy w 22. minucie przegrywali 8:10. Pierwszą część Polacy zakończyli jednobramkowym prowadzeniem. Drużynie, która przed turniejem marzyła o awansie do ćwierćfinału, tak po prostu nie wypada. W dodatku przed własną publicznością.

Jednak da się grać ze skrzydłowymi…

W drugiej połowie Polacy przed aż 20 minut nie zagrali ani razu ze skrzydłowymi. W 38. minucie Moryto postanowił sam wypracować sobie pozycję po indywidualnej akcji. Jego rzut trafił jednak w poprzeczkę. Dopiero w 50. minucie po dwóch, zespołowych akcjach szanse otrzymywał na prawym skrzydle Krzysztof Komarzewski. Oba rzuty jednak zmarnował. Chwilę później Krajewski zaskoczył rywala, który nie spodziewał się, że zawodnik zdecyduje się na indywidualną akcję, oddał rzut, ale trafił w poprzeczkę. W 55. minucie akcję rozegraną na skrzydło skończył Moryto. Bo ten zawodnik rzadko się myli. Trzeba tylko częściej z nim grać. Ostatecznie Polacy wygrali 27:24. Dla porównania – Słoweńcy – Arabię Saudyjską pokonali 33:19, a Francuzi 41:23…

Polacy II rundę zerowym dorobkiem punktowym rozpoczną w środę meczem z Hiszpanią.

Polska – Arabia Saudyjska 27:24 (13:12)

Polska: Morawski, Skrzyniarz – Moryto 9, Sićko 8, Olejniczak 2, Krajewski 2 (1), M. Gębala 2, Czuwara 1, Jędraszczyk 1, Daszek 1, Komarzewski 1, Bis, Pietrasik, Działakiewicz, Chrapowski, Walczak.

Źródło: sport.pl

About Post Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com