„Jest mi smutno, że miałem rację”. Tusk spotkał się z premierem Litwy
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /
– Ta wojna być może rozstrzygnie się w najbliższych kilku, kilkunastu miesiącach – stwierdził Donald Tusk w trakcie spotkania z premierem Litwy Mindaugasem Sinkevicziusem. Polski premier podkreślił, ze to jest moment, gdy powinno sie wzmocnić sankcje wobec Rosji.
We wtorek (13 października) w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie doszło do spotkania premiera Donalda Tuska z szefem litewskiego rządu Mindaugasem Sinkevicziusem. Rozmowy koncentrowały się na kwestiach bezpieczeństwa, współpracy energetycznej oraz koordynacji działań na arenie międzynarodowej. Jak zaznaczył polski premier, w sprawach dotyczących jedności UE i NATO czy rosyjskiej agresji między Warszawą a Wilnem „nie ma nawet najmniejszej szczeliny na jakiekolwiek nieporozumienia czy różnice zdań”.
Wzrost zagrożenia jest faktem
Głównym tematem rozmów było bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. – Wzrost zagrożenia ze strony Rosji wobec naszych państw jest faktem – ocenił Tusk. Zwrócił uwagę na intensyfikację rosyjskich prowokacji w przestrzeni powietrznej, ataki przy ukraińskiej granicy oraz kreślone na Kremlu akty sabotażu dokonywane w Europie.
Ja ostrzegałem o tym opinię publiczną i w Polsce, i w Europie, że będziemy się musieli spodziewać w tym roku i być może w przyszłym wzmożonych akcji ze strony Rosji. Jest mi bardzo smutno, że niestety miałem rację, mówiąc o potrzebie przygotowania się na różne scenariusze – stwierdził polski premier.Przypomniał, że we współpracy z niemieckimi służbami (według ustaleń Interii w Berlinie ujęto jeszcze trzecią osobę, kobietę) zatrzymano na Mazowszu dwóch obywateli Turcji-sabotażystów. Według premiera wszystko wskazuje na to, że działając na zlecenie rosyjskich służb, podpalili oni stację łączności satelitarnej Starlink, której działanie dla Ukrainy współfinansuje Polska. Zatrzymani mężczyźni mają zostać przekazani polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.
Tusk: Ta wojna rozstrzygnie się w ciągu kilku miesięcy
Donald Tusk poinformował, że bieżące zagrożenia konsultował z dowódcą sił NATO w Europie gen. Alexusem Grynkewichem, który odwiedził Warszawę przy okazji konferencji Warsaw Security Forum. – Jeśli zostaniemy zaatakowani, jesteśmy gotowi walczyć dziś w nocy, ale nie popadamy w samozadowolenie. Będziemy nadal przygotowywać się i ćwiczyć każdego dnia – mówił gen. Grynkewich w trakcie swojej przemowy w poniedziałek (12 października).
Przedstawił wtedy swoją „teorię zwycięstwa” z agresorem, który zaatakowałby wschodnią flankę NATO. – Mamy zamiar uniemożliwić przeciwnikowi zajęcie terytorium. Siły lądowe będą atakować i niszczyć jego siły, ale nie będą robić tego same. […] Będziemy używać siły i precyzji, odmawiając wrogowi zdolności utrzymania terenu – zapowiedział dowódca.
Tusk zapewnił, że Polska i jej sojusznicy nie ugną się pod presją Kremla. Zbliżający się czwartkowy (15 października) szczyt Unii Europejskiej w Brukseli będzie dla Polski i Litwy okazją do przedstawienia twardego, wspólnego stanowiska wobec Moskwy.
– Ta wojna być może rozstrzygnie się w najbliższych kilku, kilkunastu miesiącach – stwierdził szef polskiego rządu. I zaapelował: – Z całą pewnością to jest moment, gdy powinniśmy się zastanowić nad wzmocnieniem, a nie osłabieniem sankcji wobec Rosji.
Premier Litwy chce dalej pomagać Ukrainie
Tę ocenę w pełni podzielił premier Litwy. Mindaugas Sinkeviczius stwierdził stanowczo, że „Rosja dalej stanowi główne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy”, a ataki hybrydowe na kontynencie przybierają na sile. Litewski lider opowiedział się za kontynuacją pomocy dla Kijowa, koniecznością dalszego izolowania agresora na arenie międzynarodowej oraz utrzymaniem twardego kursu sankcyjnego aż do zakończenia konfliktu. Ponadto Sinkeviczius podziękował Polsce za zaangażowanie w ochronę przestrzeni powietrznej państw bałtyckich i wspólne manewry wojskowe.
Obok kwestii obronnych istotnym wątkiem spotkania była współpraca energetyczna. Obaj politycy przypomnieli o funkcjonującym już połączeniu LitPol Link oraz podpisanej w ubiegłym tygodniu umowie określającej zasady budowy drugiego mostu elektroenergetycznego między państwami – Harmony Link. Rozmawiano także o zbliżającej się litewskiej prezydencji w Radzie UE, która przypada na pierwszą połowę 2027 roku. Zwieńczeniem wizyty premiera Sinkevicziusa w Warszawie ma być popołudniowe spotkanie w Pałacu Prezydenckim z prezydentem Karolem Nawrockim.
Źródło: gazeta.pl
