Ukraina znowu bez ostrzeżenia o rosyjskim ataku. Media: USA groziły odcięciem od danych wywiadowczych

„To zdecydowanie niesprawiedliwe, że Rosjanie niszczą infrastrukturę energetyczną, a Ukraina nie otrzymuje nawet ostrzeżeń o wystrzeleniu pocisków balistycznych” – napisał we wtorek wieczorem na portalu X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Wcześniej pojawiły się obawy, że USA mogą wywierać presję na Kijów, wykorzystując przy tym dane wywiadowcze.

Wojska rosyjskie prowadzą zmasowany, kombinowany atak na Ukrainę. W nocy z wtorku na środę w Kijowie i niektórych obwodach kilkakrotnie ogłaszano alarmy rakietowe i dronowe. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował we wtorek w nocy, że Rosja zaatakowała Kijów pociskami balistycznymi. Według głowy państwa celem była m.in. elektrociepłownia. Uszkodzony został też budynek mieszkalny. 

W stolicy Ukrainy występują przerwy w dostawach prądu – poinformował w środę rano mer Kijowa Witalij Kliczko. Według służb ratunkowych w wyniku rosyjskiego ostrzału w Kijowie zginęły trzy osoby.

„Ukraina nie otrzymuje ostrzeżeń”

„Rosyjski atak rakietowy na Kijów. Ponownie bez ostrzeżenia ze strony partnerów. (…) Według naszych danych wywiadowczych Rosjanie przygotowują nowe wystrzelenia rakiet balistycznych” – pisał we wtorek wieczorem na portalu X prezydent Wołodymyr Zełenski. Zwrócił uwagę, że do ataków dochodzi w czasie, kiedy miało obowiązywać – zarządzone przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa – energetyczne zawieszenie broni. 

„I to zdecydowanie niesprawiedliwe, skoro niszczą również elektrownie, a Ukraina nawet nie otrzymuje ostrzeżeń o wystrzeleniu rakiet balistycznych. Ważne jest, aby świat nie milczał w tej sprawie. Ważne jest, aby Ameryka naprawdę dostrzegła, co się dzieje i kto jest winny tego, że wojna trwa” – dodał. 

Agencja Axios wcześniej nieoficjalnie podawała, że energetyczne zawieszenie broni mogło obejmować jedynie rafinerie. Trump obawia się bowiem o ceny diesla, od których może zależeć poparcie jego ugrupowania (Partii Republikańskiej) w listopadowych wyborach do Kongresu. Pomysłem prezydenta USA na obniżenie cen była umowa z Władimirem Putinem dotycząca eksportu rosyjskiego oleju napędowego. Zdaniem niektórych analityków porozumienie jednak do tego nie doprowadzi – przekazała Agencja Reuters.Media: USA groziły Ukrainie wstrzymaniem przekazania danych wywiadowczych

Ukraina otrzymuje od USA informacje wywiadowcze, za pomocą których może wykrywać i śledzić między innymi rakiety wystrzeliwane przez Rosję. Jak informował w poniedziałek nieoficjalnie portal Kyiv Independent, w ostatnich dniach administracja Donalda Trumpa miała grozić zerwaniem tej współpracy.- Zadzwonili do wszystkich najwyższych rangą wojskowych z groźbami. (…) Mówią, że wyłączą zarówno wymianę informacji wywiadowczych, jak i PURL – powiedział w poniedziałek jeden z ukraińskich urzędników w rozmowie z portalem. Przypomnijmy, że PURL (Priorytetowa Lista Potrzeb dla Ukrainy) to program, w ramach którego europejskie kraje kupują broń Ukrainie.

W poniedziałek 12 października po godzinie 22 czasu lokalnego w Kijów uderzyło pięć rosyjskich pocisków S-400. Syreny alarmowe i alarmy mobilne zabrzmiały dopiero po ataku – donosili dziennikarze.

Donald Trump twierdzi jednak, że USA nie wstrzymały dzielenia się danymi wywiadowczymi z Ukrainą. – Chcemy, żeby wojna się skończyła, więc współpracujemy z nimi i z Rosją, aby doprowadzić do jej zakończenia – powiedział we wtorek (13 października) amerykański prezydent. Tego samego dnia informacje potwierdził ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha. – Tak, kontynuujemy tę współpracę – zapewnił. USA mogą wywierać presję na Ukrainę

Według ustaleń Kyiv Independent USA albo nie wykryły wystrzelenia poniedziałkowych pocisków, albo nie przekazały o tym informacji. Ukraińskie dowództwo nie wykluczyło jednak, że Waszyngton może wykorzystywać wsparcie wywiadowcze do wywierania presji na Kijów – podał nieoficjalnie portal.

Nie było jednak dowodów, że sytuacja była wynikiem celowego zatajenia informacji. „Przyjaciele, to nie pierwszy raz, kiedy służby wywiadowcze naszych partnerów nie odnotowały startu S-400. Są tu pewne niuanse. Nie należy wyciągać pochopnych wniosków” – napisał na Facebooku Siergiej Bieskrestnow, doradca Wołodymyra Zełenskiego.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com