Kulisy negocjacji z Niemcami. RMF FM: Polska musi czekać do 2031 roku. Problemem jest brak kadr
Zanim polski oficer stanie na czele dowództwa połączonego NATO-JFC Brunssum, stanowisko dowódcy będzie zajmowało dwóch niemieckich generałów – ustaliło RMF FM.
W lutym szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła informował, że po raz pierwszy w historii polski oficer będzie kierował Sojuszniczym Dowództwem Sił Połączonych NATO w Brunssum. Pisaliśmy w Gazeta.pl, że według Kukuły to „ważny dowód zaufania do Wojska Polskiego i naszych wysiłków obronnych”.
RMF FM: Polski generał stanie na czele JFC Brunssum w 2031 roku
Polska i Niemcy porozumiały się już w sprawie rotacyjnego obsadzania stanowiska dowódcy JFC Brunssum – poinformowała korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. Polski generał ma objąć to stanowisko w 2031 roku. Wcześniej dowództwem będzie kierowało dwóch Niemców.Obecnie dowództwem kieruje generał Ingo Gerhartz. Po zakończeniu jego kadencji zacznie obowiązywać nowa struktura dowodzenia NATO. Z ustaleń RMF FM wynika, że, wtedy dowódcą JFC Brunssum zostanie ponownie niemiecki wojskowy. Gdy jego kadencja dobiegnie końca, na czele dowództwa stanie Polak.”Nie będzie można po prostu wyciągnąć takiego człowieka z kapelusza”
Informator RMF FM w Kwaterze Głównej NATO ocenił, że uzgodnienia dotyczące przyszłej rotacji to sukces Polski, ponieważ „przełamany został dotychczasowy porządek”. Przez ostatnie 20 lat JFC Brunssum kierowali wyłącznie generałowie z Niemiec i Włoch.Rozmówca stacji podkreślił zarazem, że problemem Polski jest brak odpowiednich kadr. Jego zdaniem Polska nie ma obecnie wystarczającej liczby ludzi, którzy są dobrze przygotowani do obejmowania najwyższych stanowisk w strukturach NATO. Katarzyna Szymańska-Borginon podczas rozmów w kręgach NATO usłyszała, że „za pięć czy sześć lat nie będzie można po prostu wyciągnąć takiego człowieka z kapelusza”.
Zmiany w strukturze dowodzenia NATO
Zgodnie z oficjalnymi informacjami Polska i Niemcy będą rotacyjnie kierować Dowództwem Połączonych Sił Sojuszniczych w Brunssum, Wielka Brytania przejmie kontrolę nad Dowództwem Połączonych Sił Sojuszniczych w Norfolk, a Włochy nad Dowództwem Połączonych Sił Sojuszniczych w Neapolu. To część zmian, których celem jest przejęcie przez Europejczyków większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo w regionie. Przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO admirał Giuseppe Cavo Dragone stwierdził, że porozumienie dotyczące nowej struktury jest „historycznym kamieniem milowym dla NATO”.
Źródło: gazeta.pl
