Niepokojące działania Rosji. Nowa ofensywa?

USA zaniepokojone działaniami Rosji Evgeniy Paulin Fot: Evgeniy Paulin

Ruchy wojsk rosyjskich przy ukraińskiej granicy. Waszyngton jest „bardzo, bardzo zaniepokojony”. Niedawna wizyta szefa CIA Billa Burnsa w Moskwie miała na celu ostrzeżenie Kremla przed konsekwencjami nowej ofensywy przeciwko Kijowowi – wynika z doniesień CNN.

Telewizja CNN informuje, że właśnie sytuacja pod granicą z Ukrainą była głównym powodem wizyty w Moskwie 2-3 listopada szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej Billa Burnsa, który spotkał się z dyrektorem Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołajem Patruszewem oraz szefem Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Siergiejem Naryszkinem.

USA ostrzegają Kreml

Miał on ostrzec Kreml i przekazać, „że USA blisko obserwują koncentrację wojsk w pobliżu ukraińskiej granicy oraz próba ustalenia motywacji działań Rosji”. Dyrektor amerykańskiej służby miał też poruszyć temat używania przez Rosję energii jako broni wobec Europy.

Burns miał także rozmawiać przez telefon z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Jeden z doradców Zełenskiego miał powiedzieć CNN, że rosyjskie działania połączone z szantażem energetycznym „sugerują bardziej agresywną postawę Rosji”.

Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Mark Milley przyznał, że Stany przyglądają się rozwojowi sytuacji, jednak za wcześnie jest na wyciąganie jednoznacznych wniosków.

Jeden z dyplomatów, cytowany przez stację CNN zaznaczył, że „administracja jest bardzo, bardzo zaniepokojona – najbardziej zaniepokojona w stosunku do Rosji od bardzo, bardzo długiego czasu”.

Dodał także, że by tego nie bagatelizował.

O poważnych obawach powiedział telewizji również przedstawiciel Departamentu Stanu, który dodał, że wykluczenie wznowionej rosyjskiej inwazji na Ukrainę byłoby „głupotą”.

Siły rosyjskie wokół granicy z Ukrainą

Sekretarz rady bezpieczeństwa narodowego i obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow oświadczył, że po zakończeniu ćwiczeń wojskowych z Białorusią Zapad 2021 Rosja pozostawiła sprzęt wojskowy oraz centra kontroli i łączności na poligonach wzdłuż granicy z Ukrainą.

Według niego może tam być ok. 80 – 90 tys. żołnierzy. Do nich należy dodać tych, stacjonujących na Krymie.

Źródło

About Post Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com