Rosja zagraża byłym republikom sowieckim? Opozycjonista: tylko porażka powstrzyma Putina

Rosja zagraża byłym republikom sowieckim, w tym państwom bałtyckimFoto: Kutsenko Volodymyr/ Shutterstock
– Rosja zagraża bezpieczeństwu byłych republik sowieckich, w tym państwom bałtyckim – powiedział Polskiemu Radiu rosyjski opozycjonista Giennadij Gudkow.
Rosyjski opozycjonista w rozmowie z Polskim Radiem ocenił, że wojna na Wschodzie nie jest tylko wojną Rosji z Ukrainą. – To jest wojna tyranii z demokracją – podkreślił Gienadij Gudkow.
„Nie wykluczam także bardziej agresywnych planów, na przykład wobec państw bałtyckich”
– Jeśli Putin pozostanie na Kremlu przy władzy, nawet jeśli wojna zakończy się na polu walki, na Ukrainie, to natychmiast zostanie w krótkim czasie wznowiona w Mołdawii, gdzie stacjonują rosyjskie wojska. Wojna zacznie się w Armenii i Gruzji. Wojna zacznie się na tak zwanych północnych terytoriach Kazachstanu. Nie wykluczam także bardziej agresywnych planów, na przykład wobec państw bałtyckich – dodał rosyjski opozycjonista.
Według Giennadija Gudkowa agresywne plany Władimira Putina może powstrzymać solidarne z Ukrainą działanie Zachodu, które, oprócz klęski Rosji na polu walki, doprowadzi również do przemian ustrojowych wewnątrz państwa rosyjskiego.