Rosjanie zbombardowali Peczerską Ławrę w Kijowie. Świątynia w płomieniach
Kijowska Peczerska Ławra, symbol ukraińskiej historii religijnej i kulturalnej, stanęła w nocy z niedzieli na poniedziałek w płomieniach po rosyjskim ataku.
Ławra Peczerska, której początki sięgają połowy XI w., to jeden z najważniejszych obiektów religijnych w historii wschodniego chrześcijaństwa. Świątynia została wpisana przez UNESCO na listę światowego dziedzictwa.
-Została poważnie uszkodzona – poinformował na Telegramie szef administracji wojskowej Kijowa Tymur Tkaczenko.
„Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo. Oto prawdziwe oblicze rosyjskich prawosławnych wartości” – napisała na platformie X premier Ukrainy Julia Swyrydenko. Do swego wpisu dołączyła nagranie wideo ukazujące budynki klasztoru w płomieniach.
Metropolita Kijowa Epifaniusz, głowa ukraińskiego kościoła prawosławnego, wezwał do modlitw w intencji ocalenia Ławry Peczerskiej potępiając równocześnie „zbrodnię przeciwko ludzkości, historii i chrześcijaństwu”.
Według władz Kijowa atak dronów nadlatujących z różnych kierunków spowodował znaczne szkody, zapalił się m.in. wieżowiec mieszkalny, w wielu dzielnicach miasta słychać było wybuchy.
Alarm powietrzny ogłoszono prawie w całej Ukrainie
Jak przekazał ukraiński minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymienko w rezultacie rosyjskich ataków na Charków, drugie pod względem wielkości miasto Ukrainy, śmierć poniosło podczas akcji gaszenia ognia pięciu strażaków a pięciu innych zostało rannych.
Według lokalnych władz atakowane było również miasto Dniepr, gdzie co najmniej jedna osoba została ranna.
Trump rozmawiał z Zełeńskim i Putinem o zakończeniu wojny w Ukrainie
Reuters zaznacza, że atak nastąpił wkrótce po rozmowie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat możliwości zakończenia trwającej już od ponad 4 lat wojny z Rosją.
Według Kremla Trump rozmawiał również z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, któremu powiedział, że zakończenie wojny ma kluczowe znaczenie i że jest gotów w tym pomóc.
Jak przekazał ukraiński minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymienko w rezultacie rosyjskich ataków na Charków śmierć poniosło pięciu strażaków a pięciu innych zostało rannych.
Źródło: gazeta.pl
