Kto napisał prezydentowi ustawę o sądach? W pliku pada nazwisko obrońcy Ziobry. Adwokat się tłumaczy

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

W metadanych pliku z uzasadnieniem prezydenckiego projektu dotyczącego sądownictwa pojawiła się informacja, że autorem ustawy jest obrońca m.in. Zbigniewa Ziobry, mecenas Bartosz Lewandowski. Prawnik twierdzi, że jest autorem tylko fragmentu uzasadnienia.

Marcin Szwed, prawnik współpracujący z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, przekazał na X informacje dotyczące prezydenckiego projektu ustawy ws. sądownictwa. „W pliku z uzasadnieniem projektu ustawy turbokagańcowej Prezydenta jako jego autor widnieje… Bartosz Lewandowski” – napisał Szwed. Bartosz Lewandowski to prawnik związany z prawicowym instytutem Ordo Iuris. Mecenas Lewandowski w ostatnim czasie reprezentował m.in. Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego.

Obrońca Ziobry: Moim pomysłem były zmiany w przepisach dotyczących skargi na przewlekłość

„Instytucja skargi na przewlekłość wymaga zmian. I w tym zakresie doradzałem Panu Prezydentowi, co poczytuję sobie za zaszczyt” – napisał Bartosz Lewandowski na X. Prawnik zaznaczył, że nie jest autorem całego projektu ustawy ani jego uzasadnienia. „Z tego, co się orientuję, to projekt był konsultowany i przygotowywany przez wiele osób, do czego Pan Prezydent i jego zaplecze ma przecież prawo. Owszem, uczestniczyłem w przygotowaniu projektu i moim osobistym pomysłem były zmiany w przepisach dotyczących skargi na przewlekłość postępowania. Uważam, że brak możliwości uwzględnienia skargi w przypadku postępowań klauzulowych jest istotnym brakiem legislacyjnym, a w przypadku uchylenia orzeczeń przez sąd z uwagi na status innego sędziego obywatel nie powinien z tego tytułu cierpieć (jeśli sam nie kwestionował statusu) i bezwzględnie powinien otrzymywać rekompensatę finansową z tytułu przewlekłości. Nie wiem, która wersja pliku została umieszczona na stronie, ale najwidoczniej ta, którą musiałem generować jako ostatni. Gratuluję czujności” – napisał mecenas Lewandowski.W kolejnym komentarzu Lewandowski stwierdził, że zapoznał się z plikiem i 19 lutego, a tego dnia według metadanych został utworzony plik, „z całą pewnością nie tworzył żadnego tego typu pliku”. „Zaszczytu doradzania Panu Prezydentowi w tej kwestii dostąpiłem kilka miesięcy temu i nie znałem ostatecznego kształtu projektu przed jego skierowaniem do Sejmu” – zadeklarował. Precyzował też, że doradzał prezydentowi pro bono. 

Chwalił ustawę, nie przyznając się do autorstwa

Wielu użytkowników serwisu X zwraca uwagę, że Lewandowski wcześniej chwalił ustawę, nie wspominając, że jest współautorem projektu. Lewandowski pisał w serwisie X, że zapoznał się z treścią projektu i „już widzi, dlaczego po stronie rządowej nastąpiło takie wzmożenie”. Przekonywał, że projekt „przyjmuje perspektywę obywatela”, „jest zgodny z orzecznictwem TSUE” i chwalił prezydenta za to, iż „uznał, że konsekwencje przedłużających się postępowań w związku z uchylaniem orzeczeń przez niektórych sędziów nie mogą obciążać obywatela”. Podkreślił, że w ustawie znalazł się zapis o skardze na przewlekłość postępowania, co – jak teraz przyznaje – sam zawarł w projekcie. 

Karol Nawrocki przedstawił projekt ustawy ws. sądownictwa

W czwartek 19 lutego Karol Nawrocki zawetował rządową ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydent przedstawił również własny projekt ustawy „o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznaniu sprawy bez uzasadnionej zwłoki”. Opiera się on na trzech zasadach: bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń i potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów. Nawrocki poinformował, że jeśli „propozycje dialogu zostaną odrzucone”, będzie chciał przeprowadzić „referendum o przywrócenie normalności w funkcjonowaniu sądów”. – Niech zdecydują obywatele. To ich głos jest zawsze najważniejszy – powiedział.Waldemar Żurek: To już nie tylko kaganiec, ale smycz dla polskich sędziów

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skomentował w piątek propozycję Nawrockiego. – Wczoraj zapoznałem się z projektem pana prezydenta, który po wecie pokazał coś, co miałoby nam system naprawić. Nie boję się powiedzieć w tym miejscu, że jest to ustawa kagańcowa bis – powiedział Żurek cytowany przez PAP. Część polityków oraz mediów nazywała „ustawą kagańcową” nowelizację ws. ustroju sądów powszechnych, przyjętą w czasach rządów PiS. Żurek stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że propozycja prezydenta to „dziwny twór”, który jest „gorszy niż to, co wymyślił minister Ziobro”. – Bo to już nie tylko kaganiec, ale smycz dla polskich sędziów – powiedział. Ustawa przewiduje karę do 10 lat więzienia dla sędziego, który odmówi udziału w składzie sędziowskim. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że zdaniem prawników sejmowych projekt narusza niezawisłość sędziowską i podział władzy, a także jest napisany niechlujnie. Marszałek podjął decyzję o szerokich konsultacjach ustawy i przekazaniu jej do opinii Komisji Weneckiej.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com