USA wycofają z Niemiec ok. 5 tys. żołnierzy. Pentagon zwięźle o powodach

Fot. REUTERS/Piroschka Van De Wouw

Szef Pentagonu Pete Hegseth podjął decyzję o wycofaniu ok. pięciu tysięcy żołnierzy z Niemiec – poinformował w piątek rzecznik resortu Sean Parnell. Jak informuje nieoficjalnie Politico, decyzja zaskoczyła nawet samych urzędników Departamentu Obrony.

„Minister Wojny nakazał wycofanie około 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Decyzja ta jest następstwem gruntownej analizy rozmieszczenia sił (…) w Europie i wynika z potrzeb oraz warunków panujących na miejscu” – poinformował Sean Parnell w wydanym oświadczeniu. Zapowiedział, że operacja wycofywania zostanie zakończona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy. 


Według telewizji CBS, która powołuje się na anonimowych urzędników departamentu, część sił zbrojnych, które są wycofywane z Europy, może wrócić do Stanów Zjednoczonych, a następnie zostać wysłana za granicę, prawdopodobnie w region Indo-Pacyfiku.

CBS podała, że decyzja o wycofaniu dotknie jednej brygady bojowej w Niemczech, po tym jak liczba zespołów w Europie wzrosła po inwazji Rosji na Ukrainę. Zrezygnowano również z planowanego wcześniej rozmieszczenia batalionu artylerii dalekiego zasięgu.”Musimy wziąć na siebie większą odpowiedzialność”

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius podkreślił w sobotę, że obecność żołnierzy amerykańskich w Europie, a zwłaszcza w Niemczech leży nie tylko w interesie Niemiec, a także w interesie USA. – Ściśle współpracujemy z Amerykanami [rozmieszczonymi w bazach] w Ramstein, w Grafenwoehr, we Frankfurcie i w innych miejscach na rzecz pokoju i bezpieczeństwa w Europy, na rzecz Ukrainy i wspólnego odstraszania – powiedział Pistorius.

Wyraził przekonanie, że NATO w większym stopniu niż obecnie musi się stać europejskie, aby pozostać trwale transatlantyckie. – My, Europejczycy, musimy wziąć na siebie większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo – powiedział Pistorius. – Bundeswehra się powiększa, szybciej kupujemy sprzęt i tworzymy infrastrukturę – ocenił.USA wycofują z Niemiec ok. 5 tys. żołnierzy. W tle Iran

Do ogłoszenia decyzji dochodzi dzień po tym, jak prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że rozważa taki ruch, sugerując że jest to odwet za postawę Niemiec wobec wojny USA z Iranem i krytykę interwencji ze strony niemieckich władz, w tym kanclerza Friedriecha Merza. Według portalu Politico, decyzja Trumpa miała zaskoczyć urzędników w Pentagonie, którzy nie planowali takiego ruchu.

Trump sugerował też, że podobne decyzje podejmie prawdopodobnie wobec Hiszpanii i Włoch, gdzie również znajdują się ważne bazy sił morskich i powietrznych USA. Jak dotąd te zapowiedzi jeszcze nie zostały zrealizowane.

W Niemczech stacjonowało do tej pory ok. 36 tys. amerykańskich żołnierzy. Większy kontyngent gości jedynie Japonia, ok. 45 tys. W 2020 r. Trump zapowiedział wycofanie 9,5 tys. z nich, zarzucając Berlinowi niewypełnianie zobowiązań wobec NATO. Część wojsk miała trafić do Polski, ale te plany nie zostały wówczas zrealizowane.

Trump krytykuje postawę sojuszników z NATO w obliczu wojny z Iranem, zarówno jeśli chodzi o użycie baz w niektórych państwach Europy, za co kierował pretensje zwłaszcza do Hiszpanii, Włoch, Wielkiej Brytanii i Niemiec, jak i brak pomocy w sprawie odblokowania cieśniny Ormuz. Amerykański prezydent wielokrotnie mówił, że choć USA pomagały sojusznikom, to sojusznicy im nie pomagają i zawiedliby także w ważnej sytuacji.”Grzeczne i niegrzeczne” państwa NATO

Na początku kwietnia dziennik „The Wall Street Journal” podał, że USA rozważają opcję „ukarania” sojuszników, takich jak Hiszpania czy Niemcy, za brak wystarczającej pomocy w wojnie z Iranem poprzez przesunięcie wojsk z baz w tych krajach do państw takich jak Polska, Rumunia, Litwa, czy Grecja. Później agencja Reuters przekazała, że Trump rozmawia z doradcami na temat wycofania części wojsk USA z Europy z powrotem do kraju. Z kolei według ubiegłotygodniowych doniesień serwisu Politico w Białym Domu powstała lista „grzecznych i niegrzecznych” krajów NATO.Na początku br. Kongres uchwalił zapisy w ramach corocznej ustawy o budżecie Pentagonu, które zabraniają redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Europie poniżej poziomu 76 tys. na więcej niż 45 dni, dopóki szef Pentagonu i szef Dowództwa Europejskiego (EUCOM) nie przedstawią Kongresowi oddzielnych raportów uzasadniających podjęcie decyzji.

Według agencji Reuters, pod koniec ub.r. liczba wojsk stacjonujących w Europie na stałe wynosiła ok. 68 tys., lecz nie uwzględniała ona m.in. ok. 10 tys. żołnierzy w Polsce będących tam w większości w ramach obecności rotacyjnej. Poprzednie szacunki mówiły o całkowitej liczbie żołnierzy na ok. 80 tys.

W trakcie wrześniowego spotkania w Białym Domu Donald Trump zapewnił prezydenta Karola Nawrockiego o dalszej obecności sił amerykańskich na terytorium Polski. – Amerykańscy żołnierze są częścią naszego społeczeństwa, mamy niemalże 10 tys. żołnierzy. To jest sygnał do całego świata, w tym do Federacji Rosyjskiej, że jesteśmy zjednoczeni – komentował wówczas Nawrocki. Polska za każdego amerykańskiego żołnierza ponosi koszt ok. 15 tys. dolarów rocznie. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com