Były współpracownik Romanowskiego odwołany. Żurek: Oby jak najdalej od uczelni
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
W piątek 29 maja Waldemar Żurek odwołał doktora Michała Sopińskiego ze stanowiska rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Powodem jest – jak podał minister sprawiedliwości – rażące i uporczywe naruszenie przepisów prawa.
Decyzja zapadła po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego. Żurek uzyskał wcześniej pozytywne opinie Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
„Powodzenia w dalszej karierze politycznej, oby jak najdalej od uczelni publicznych” – napisał prokurator generalny na Facebooku, sugerując, że działalność odwołanego rektora miała charakter polityczny.
Ministerstwo Sprawiedliwości prowadziło od marca postępowanie administracyjne w sprawie Sopińskiego. Było ono wszczęte z urzędu przez Żurka.Sopiński zabrał głos: Normalnie wykonuję dalsze obowiązki rektora
Wkrótce potem do decyzji o swoim odwołaniu odniósł się na platformie X Sopiński. „Uprzejmie informuję, że żadna decyzja nie została mi doręczona zgodnie z KPA. Równocześnie minister sprawiedliwości nie mógł mnie odwołać z uwagi na zabezpieczenie udzielone przez Trybunał Konstytucyjny, o czym minister sprawiedliwości został powiadomiony zarówno przez Trybunał, jak też przeze mnie jako stronę. Normalnie wykonuję więc dalsze obowiązki rektora” – oświadczył.
Ministerstwo wskazuje powody odwołania Sopińskiego
Resort sprawiedliwości zaznaczył z kolei w komunikacie, że odwołanemu rektorowi przysługują „przewidziane prawem środki zaskarżenia, w tym wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy”. Z kolei dalsze działania dotyczące zapewnienia ciągłości kierowania Akademią Wymiaru Sprawiedliwości – jak zapewnia MS – będą podejmowane zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Jak wyliczono w komunikacie, powody odwołania mają związek z trzema kwestiami. Pierwsza dotyczy – jak to określono – „poważnych nieprawidłowości przy doktoratach”. „Nie były to uchybienia techniczne ani marginalne – dotyczyły procedur, które przesądzają o wiarygodności uczelni jako podmiotu uprawnionego do nadawania stopni naukowych” – zaznaczono.Kolejnym powodem odwołania – jak wskazał resort – była „demonstracyjna aktywność polityczna”. „Ustalono, że w okresie pełnienia funkcji kierowniczej dr Michał Sopiński prowadził w mediach społecznościowych aktywność o jednoznacznie politycznym, systematycznym i demonstracyjnym charakterze. Taki sposób działania pozostawał w sprzeczności ze szczególnym statusem uczelni Służby Więziennej oraz z wymogiem apolityczności tej formacji” – podkreślił resort.
Trzecim powodem było natomiast „zagrożenie dla aplikacji kuratorskiej”. „Rektor-komendant nie był uprawniony do podważania statusu prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie ani do uzależniania wykonania zadań publicznych od własnej oceny tej kwestii” – stwierdziło MS, wskazując, że „działanie to prowadziło do realnego zagrożenia dla prawidłowej organizacji aplikacji”.
„Rektor-komendant nie może wykorzystywać autorytetu do prowadzenia aktywności politycznej”
Jak czytamy w komunikacie MS, „autonomia uczelni nie oznacza wyłączenia jej spod nadzoru legalności”. „Osoba stojąca na czele uczelni służb państwowych, funkcjonującej w bezpośrednim związku z wymiarem sprawiedliwości, musi zachowywać szczególną neutralność. Jej rektor-komendant nie może wykorzystywać autorytetu funkcji do prowadzenia bieżącej aktywności politycznej” – zaznaczył resort.Jeszcze w 2024 roku ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar zarzucił Sopińskiemu między innymi naruszenie zasady apolityczności i informował o rozpoczęciu przeciwko rektorowi procedury postępowania dyscyplinarnego.
Jak informowało wtedy MS, jedną z podstaw do takich działań była kwestia jego „publicznego angażowania się w politykę” w okresie od marca 2023 roku do kwietnia 2024 roku. W ocenie MS, rektor-komendant regularnie publikował w swoich mediach społecznościowych treści o charakterze politycznym, otwarcie wspierał konkretną partię polityczną (Suwerenną Polskę) oraz określony obóz polityczny, a także „wykorzystywał swoją funkcję do działań autopromocyjnych o charakterze politycznym”.
Jak zauważa „Newsweek”, Sopiński był niegdyś bliskim współpracownikiem Marcina Romanowskiego. „Rzeczpospolita” z kolei zwraca uwagę, że „wcześniej był działaczem Solidarnej Polski i urzędnikiem w resorcie Zbigniewa Ziobry„.”Nawoływał do przemocy fizycznej i upokorzenia”
MS zwracało też uwagę na działania Sopińskiego, które – w ocenie resortu – były „atakowaniem naukowców za ich badania”. „W maju 2023 roku dr Sopiński opublikował na swoim profilu w serwisie społecznościowym X wpis, który nawoływał do przemocy fizycznej i upokorzenia wobec prof. Jana Grabowskiego oraz prof. Barbary Engelking, badaczy Holocaustu z Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN. W treści wpisu pojawiły się sformułowania wzywające do 'golenia głów’, co stanowi formę przemocy symbolicznej i fizycznej. Apelował o stosowanie innych form represji, takich jak pozbawienie obywatelstwa i tytułów naukowych” – pisał w 2024 roku resort.
Sopiński aktywnie również korzystał z mediów społecznościowych, w których między innymi o Donaldzie Tusku pisał, że będzie „pensjonariuszem zakładu karnego”. Europarlamentarzystkę KO Janinę Ochojską nazywał z kolei „rosyjską agentką, pacynką Putina”.
W połowie lipca Senat przyjął bez poprawek zainicjowaną przez MS nowelizację ustawy zakładającą między innymi zmianę nazwy funkcjonującej w ramach Służby Więziennej Akademii Wymiaru Sprawiedliwości na Akademię Służby Więziennej. Po zmianach proponowanych w noweli miało nastąpić wprowadzenie nadzoru dyrektora generalnego Służby Więziennej nad realizacją zadań organizacyjnych Akademii, natomiast w pozostałych sprawach – nadzoru ministra sprawiedliwości. Z dniem wejścia ustawy w życie wygasać miała także kadencja rektora-komendanta AWS. Nowela została jednak zawetowana w sierpniu przez prezydenta Andrzeja Dudę. Głównym celem działalności powołanej w 2018 roku akademii jest kształcenie i wychowywanie funkcjonariuszy Służby Więziennej, funkcjonariuszy innych służb oraz osób cywilnych.
Źródło: gazeta.pl
