Czarnek starł się z dziennikarzami po pytaniu o Ziobrę. „Bo pojechał”

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Przemysław Czarnek przekonywał, że sprawa wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA jest „absolutnie trzeciorzędna”. Po pytaniach dziennikarzy polityk PiS mówił, że były minister sprawiedliwości wjechał do Stanów Zjednoczonych legalnie, po czym zakończył konferencję.

Do wymiany zdań doszło po konferencji PiS przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Przemysław Czarnek mówił na niej o zapowiedzianych kontrolach poselskich w Orlenie, Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Grupie Azoty. Politycy PiS mają pytać zarządy spółek, „gdzie są pieniądze Polaków”. Gdy przyszła pora na pytania, dziennikarze wrócili jednak do sprawy Zbigniewa Ziobry, który po pobycie na Węgrzech wyjechał do Stanów Zjednoczonych.

Czarnek o Ziobrze: Pojechał legalnie do Stanów Zjednoczonych

Czarnek został zapytany, czy nie razi go wyjazd Zbigniewa Ziobry do USA. Polityk PiS odpowiedział, że bardziej rażą go problemy sadowników, sytuacja w spółkach Skarbu Państwa i brak pieniędzy na ochronę zdrowia. – Mnie razi, że sadownicy, którzy mają 100 proc. strat w sadach na Lubelszczyźnie czy w obszarze Grójca, nadal nie mają konkretów co do ewentualnej pomocy, która jest potrzebna. To są polskie rodziny, polskich sadowników, którzy nie mają żadnych konkretów – mówił Czarnek.Następnie przekonywał, że sprawa byłego ministra sprawiedliwości nie powinna być najważniejszym tematem. – A sprawa pana Zbigniewa Ziobry to jest sprawa absolutnie trzeciorzędna – stwierdził.

Gdy dziennikarze dopytywali, czy Ziobro „uciekł” do USA, Czarnek zaprzeczał takiemu określeniu. – Według mnie pan minister Ziobro pojechał legalnie do Stanów Zjednoczonych – powiedział.

„Bo pojechał”. Czarnek starł się z dziennikarzami

Po kolejnych pytaniach polityk PiS zwrócił się bezpośrednio do reporterów. Pytał, czy sami dopytują o Ziobrę, czy ktoś im „kazał”. W pewnym momencie zwrócił się też do jednego z dziennikarzy. – Pan jakiś nerwowy jest rzeczywiście. A pan jest z Radia ZET? Z jakiej redakcji pan jest? A, to TVN24 teraz Radio ZET wspomaga, bo co? Bo nie idzie? – ironizował. 

Czarnek przekonywał, że pokazuje „sytuację w Polsce”, a pytania o Ziobrę odciągają uwagę od problemów, które – jego zdaniem – są ważniejsze. – Ja państwu pokazuję sytuację w Polsce. Upadek spółek Skarbu Państwa, szorowanie po dnie, miliardowe straty, ludzi, którzy są zwalniani, rosnące bezrobocie, brak środków na służbę zdrowia – odpierał pytania były minister nauki. – Realnie państwo, które zwiększa swoje zadłużenie na skalę dotąd niespotykaną, co stanowi niebezpieczeństwo dla każdego Polaka. A państwo mnie pytacie, dlaczego pan minister Ziobro pojechał do Stanów Zjednoczonych? Bo pojechał. Legalnie wjechał do Stanów. Jak wielu Polaków, ja też byłem legalnie w Stanach Zjednoczonych w zeszłym tygodniu – powiedział i zakończył konferencję.Ziobro w USA. Żurek zapowiada wniosek o ekstradycję

W niedzielę Zbigniew Ziobro potwierdził w Telewizji Republika, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Stacja poinformowała również, że były minister sprawiedliwości będzie jej „komentatorem politycznym”. Według ustaleń mediów Ziobro miał otrzymać wizę dla dziennikarza tej stacji, co umożliwiło mu wjazd do USA.Prokurator Generalny Waldemar Żurek zapowiedział wniosek o ekstradycję. Czarnek podczas konferencji zarzucał Żurkowi, że zamiast zajmować się sprawą Ziobry, powinien wyjaśniać działania państwa wobec afery Zondacrypto. – To nie jest minister sprawiedliwości, tylko niesprawiedliwości, na skalę dotąd niespotykaną – ocenił polityk PiS.

Kontrole PiS w spółkach Skarbu Państwa

Konferencja PiS była poświęcona zapowiedzianym kontrolom poselskim. Czarnek mówił, że posłowie jego partii wejdą do Orlenu, Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Grupy Azoty. – W tych trzech spółkach dzisiaj za chwilkę pojawią się posłowie Prawa i Sprawiedliiwości pytać zarządy, gdzie są pieniądze Polaków – zapowiedział.

Polityk PiS wskazywał na straty spółek w czwartym kwartale 2025 roku. Wymienił 5,5 mld zł straty netto Orlenu, 3,4 mld zł straty Jastrzębskiej Spółki Węglowej i 4,2 mld zł straty Grupy Azoty. Przekonywał, że to tylko element problemów finansowych państwa.

– Mamy już ponad 2 biliony 335 miliardów złotych długu publicznego. On urósł tylko w ciągu tych dwóch lat rządów z poziomu 1,7 biliona złotych, a urośnie według przewidywań analityków jeszcze bardziej – mówił Czarnek. Zapowiedział, że PiS będzie przedstawiać raporty z kontroli.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com