Magyar odkrywa karty. „Z szafy Viktora Orbána wypadnie mnóstwo trupów”
Przyszły premier Węgier Peter Magyar ogłosił w poniedziałek podczas konferencji prasowej nazwiska siedmiorga ministrów w swoim przyszłym rządzie. Szefów resortów ma być łącznie 16.
Peter Magyar zaznaczył, że rozmowy o utworzeniu rządu są kontynuowane i oczekuje się, że jeszcze w tym tygodniu ogłosi nazwiska wszystkich nowych ministrów. Zwycięzca wyborów z 12 kwietnia dodał, że jeśli „marionetka Viktora Orbana, prezydent Tamas Sulyok, nie sprawi żadnych niespodzianek”, inauguracyjna sesja Zgromadzenia Narodowego mogłaby się odbyć około 9-10 maja. Jednocześnie Magyar zażądał do końca maja dymisji nie tylko prezydenta, ale również m.in. prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Na czele węgierskiej dyplomacji stanie Anita Orban. Ministerstwem Finansów pokieruje Andras Karman. Istvan Kapitany obejmie Ministerstwo Gospodarki i Energii, a na czele Ministerstwa Obrony Narodowej stanie Romulus Rusin-Szendi. Ministrem zdrowia zostanie Zsolt Hegedus, ministrem środowiska László Gajdos, a szefem resortu rolnictwa Szabolcs Bóna.
Lider Tiszy stwierdził m.in., że niepokój wzbudzają rządowe dane dotyczące budżetu. – Z szafy Viktora Orbána wypadnie mnóstwo trupów, a może nawet całe cmentarze – mówił w poniedziałek. Zapowiedział, że upubliczni tak dużo informacji, jak będzie to możliwe.
Wybory na Węgrzech
W głosowaniu, do którego doszło 12 kwietnia, centroprawicowa partia TISZA zdobyła 141 mandatów w 199-osobowym parlamencie Węgier przy bardzo wysokiej frekwencji 78,99 proc. Rządząca dotąd koalicja Fideszu Viktora Orbana i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej zdobyła 52 mandaty, zaś skrajnie prawicowa Nasza Ojczyzna – sześć.
„Dla TISZY, składającej się w większości z działaczy o nikłym doświadczeniu politycznym, wyzwaniem będzie eliminacja wpływów Fideszu w instytucjach państwa, w tym w wymiarze sprawiedliwości, organach ścigania, instytucjach kontrolnych i mediach publicznych” – wskazywał w ubiegłym tygodniu w swojej analizie Jakub Pieńkowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
„TISZA podczas kampanii pozostawała zachowawcza w kwestiach międzynarodowych, deklarując chęć współpracy z USA, w NATO i UE oraz dystansując się wobec Ukrainy. Przejęcie rządów przez tę partię najpewniej spowoduje jednak zmianę międzynarodowej orientacji Węgier. Magyar zapowiedział w szczególności odstąpienie od wymierzonej w UE polityki Orbána i odbudowę wiarygodności kraju w ramach Unii i NATO. Planuje przeprowadzenie reform przywracających praworządność, co ma Węgrom pozwolić na uzyskanie zablokowanych nawet 10 mld euro środków europejskich” – dodał ekspert.
Odblokowanie funduszy dla Węgier
Delegacja Komisji Europejskiej wysokiego szczebla przebywała w piątek i sobotę z wizytą w Budapeszcie, gdzie spotkała się z przedstawicielami przyszłego węgierskiego rządu. Tematem rozmów było odblokowanie funduszy unijnych dla Węgier.
Komisja Europejska po ogłoszeniu zwycięstwa Magyara w wyborach parlamentarnych z 12 kwietnia ogłosiła gotowość do rozmów na temat odmrożenia unijnych pieniędzy. Środki na sumę 17 mld euro zostały zablokowane w związku z wątpliwościami, jakie budziły działania premiera Viktora Orbana, osłabiające m.in. niezależność węgierskiego sądownictwa i rozwadniające przepisy dotyczące zamówień publicznych. W ocenie unijnych instytucji mogło to zagrozić interesowi finansowemu Unii Europejskiej.Jak przekazała KE, podczas tych spotkań dyskutowano o konkretnych krokach, jakie należy podjąć, aby odblokować unijne fundusze dla Węgier, wstrzymane z powodu korupcji i naruszeń praworządności. 10,4 mld euro zablokowanych środków pochodzi z funduszu odbudowy, ustanowionego w reakcji na pandemię Covid-19, a 7,6 mld euro jest przeznaczone na rozwój regionów z budżetu UE. Dostęp do pieniędzy z funduszu odbudowy zależy od spełnienia 27 tzw. super kamieni milowych, zapisanych w węgierskim Krajowym Planie Odbudowy (KPO).
Źródło: gazeta.pl
