Na Merkel spadła fala krytyki. „Dała legitymację dyktatorowi w Mińsku”

fot. aluhutt - BT Plenum 25.08.2021, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=111989681

Po poniedziałek rozmowie ustępującej kanclerz Niemiec Angeli Merkel z przywódcą reżimu w Mińsku, Aleksandrem Łukaszenką, na polityk spadła fala krytyki, także w jej własnym kraju. Zarzuca jej się przede wszystkim legitymizowanie dyktatora.

Taką ocenę przedstawia m.in. niezależny białoruski politolog Waler Karbalewicz, który uważa, że dzięki rozmowie z Merkel „Łukaszenka osiągnął to, czego chciał”, zostając „praktycznie ponownie uznany za prezydenta” i legalnego przedstawiciela białoruskiej władzy – cytuje go Merkur.

We wtorek Omid Nouripour, rzecznik Zielonych w Bundestagu ds. polityki zagranicznej, ostro skrytykował Merkel za podjęcie kontaktu z Łukaszenką. Określił to wydarzenie jako „katastrofalne” i podkreślił, że „istnieje bardzo jasna polityka, uzgodniona na forum Rady Europejskiej, że Łukaszenka nie jest uznawany za prawowitego prezydenta Białorusi”. Merkel swoim działaniem „kompletnie pokrzyżowała te plany, przyczyniając się do uznania i legitymizacji władzy Łukaszenki”.

– Ci nieliczni ludzie, którzy teraz stoją na zimnie, nie stanowią głównego problemu. Problemem jest tu próba szantażu

 – podkreślił Nouripour.

W obronie niemieckiej kanclerz wypowiedział się Alexander Dobrindt, jeden z prominentnych polityków chadeckiej CSU.

– Konieczne jest poszukiwanie dyplomatycznych rozwiązań, zwłaszcza w czasach kryzysu – powiedział we wtorek w Berlinie. Wyraził przypuszczenie, że Merkel w trakcie rozmowy mogła „również wyraźnie pokazać Łukaszence możliwe konsekwencje jego działań”.

Krytyczne i sceptyczne komentarze popłynęły także z Polski, której nie spodobało się załatwianie tak ważnej sprawy „ponad jej głową” – podkreśla Merkur.

Źródło

About Post Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com