Najpierw Ukraina, teraz Łotwa. Reżim Łukaszenki znów bawi się w wojenne prowokacje

zdj. ilustracyjne / youtube.com/print screen/@ CTVBY

Państwowy Komitet Graniczny Białorusi oskarżył Łotwę o naruszenie białoruskiej przestrzeni powietrznej – informują tamtejsze media. Do zdarzenia miało dojść dziś rano. Zdaniem Białorusi, chodzi o łotewski samolot transportowy An-2. Kilka dni temu reżim w Mińsku twierdził, że notorycznie białoruską granicę naruszają ukraińskie drony.

Rankiem, 8 lutego, białoruscy pogranicznicy zarejestrowali naruszenie przestrzeni powietrznej Białorusi z terytorium Łotwy. Lekki samolot An-2 wleciał na terytorium Białorusi i po okrążeniu punktu kontrolnego wrócił na Łotwę – poinformował Państwowy Komitet Graniczny Białorusi w serwisie społecznościowym Telegram. 

Jako rzekomy dowód, przekazano nagranie z przelotu samolotu. 

Warto podkreślić, że w ostatnim czasie reżimowe władze Białorusi notorycznie oskarżają sąsiednie kraje o celowe naruszanie białoruskiej przestrzeni powietrznej. 

W miniony czwartek resort białoruskiej dyplomacji poinformował, że ukraiński dron wojskowy wtargnął na teren Białorusi, a konkretnie nad jeden z poligonów wojskowych w celu dokonania zwiadu. Do zdarzenia miało dojść 24 stycznia.

MSZ Białorusi zarzucił wówczas Ukrainie celowe eskalowanie napięć w regionie. Kijów natychmiast zdementował doniesienia Mińska, przekonując, że służby graniczne nie posiadały takiego sprzętu, w związku z czym nie mogło być mowy o prowokacji. 

Również sam Ałaksander Łukaszenka wielokrotnie powtarzał, że Białoruś jest „ciągle narażona na prowokacje”. Mówił o tym m.in. w ub. tygodniu, przy okazji wizyty w Mińsku ministra obrony Rosji, Siergieja Szojgu. 

Łukaszenka wezwał wówczas rosyjskiego polityka, by Kreml „odpowiadał zbrojnie na tego typu prowokacje”. 

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com