Ukraina w ogniu. Rosja użyła dronów uderzeniowych. Wśród zabitych 12-letni chłopiec z Kijowa
Rosyjska armia w środę atakowała cele głównie w środkowej i południowej Ukrainie. Trudna sytuacja była też w Kijowie. Mer miasta, Witalij Kliczko, poinformował na Telegramie, że w wyniku rosyjskiej ofensywy zginęły cztery osoby.
Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy poinformowały, że w środę 15 kwietnia od godziny 9:00 do 22:00 Rosja przeprowadziła ataki z użyciem pocisków oraz dronów uderzeniowych. Łącznie namierzono ich 382. „Według wstępnych danych systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły/zneutralizowały 369 celów wroga” – napisało ukraińskie wojsko. Armia odnotowała upadek odłamków w 12 lokalizacjach. Ponadto doszło do jednego trafienia pociskiem i 12 uderzeń dronów w sześciu lokalizacjach. Najwięcej osób (co najmniej sześć) zginęło w Odessie.
Śmierć w Kijowie
Sytuacja była też trudna w Kijowie. Mer tego miasta Witalij Kliczko poinformował na Telegramie, że w wyniku rosyjskiej ofensywy zginęły cztery osoby. „Wśród nich jest 12-letni chłopiec” – napisał Kliczko. Rannych zostało 45 mieszkańców miasta, 26 z nich trafiło do szpitali. „Pozostałym udzielono pomocy na miejscu i ambulatoryjnie (w szczególności dwójce dzieci)” – poinformował mer Kijowa.Rosyjskie ataki wywołały także pożary zarówno zamieszkałych, jak i niezamieszkałych budynków. „Płoną też samochody” – napisał Kliczko. W rejonie obołońskim na północy stolicy uszkodzony został budynek biurowy, a następnie doszło do pożarów budynków. Rannych zostało czterech medyków. Z kolei w rejonie desniańskim dwupiętrowy budynek mieszkalny zapalił się w wyniku spadających odłamków rakiety.”W rejonie podolskim, gdzie zawaliło się pierwsze piętro prywatnego budynku mieszkalnego, spod gruzów wyciągnięto dziecko. Ratownicy szukają teraz jego matki pod gruzami” – informował mer Kijowa. Jak później przekazał, akcja ratunkowa zakończyła się powodzeniem, ponieważ kobieta została uratowana. Poszkodowanym zapewniono opiekę medyczną.
Wschód Ukrainy w ogniu
Lokalne władze w Dnieprze, na wschodzie Ukrainy poinformowały, że w wyniku rosyjskich ataków śmierć poniosły dwie osoby, a 30 zostało rannych. Ponadto ostrzał spowodował pożary kilku budynków mieszkalnych. „W gminie Nowooleksandrivska w obwodzie dnieprowskim uszkodzony został dom prywatny, a dobudówka została zniszczona. Ranna została 14-letnia dziewczynka” – poinformował gubernator obwodu dnieprowskiego, Ołeksandr Ganża, który opublikował na Telegramie zdjęcia przedstawiające efekt pożarów w mieście.
W Charkowie, drugim co do wielkości mieście Ukrainy, lokalne władze poinformowały, że w wyniku rosyjskich ataków ranne zostały dwie osoby.
Źródło: gazeta.pl
