Wielka zemsta Ukraińców. Rosjanie trafieni w czasie święta

Zdjęcie ilustracyjne/Shutterstock

Obchody Dnia Sił Rakietowych we wsi Kumaczewo (obw. doniecki) skończyły się fatalnie dla żołnierzy rosyjskiej piechoty morskiej. Zamiast medali – rakiety. Zamiast biletów na koncert – nekrologi. Strona ukraińska nie ukrywa, że atak był odwetem za podobne uderzenie, w czasie którego 3 listopada Rosjanie zgładzili kilkudziesięciu żołnierzy ze 128. brygady zakarpackiej.

BBC Ukraina informuje o ataku we wsi Kumaczewo na okupowanym przez rosyjskie wojska terenie obwodu donieckiego. 19 listopada z okazji Dnia Sił Rakietowych odbył się tam koncert dla rosyjskich żołnierzy. Informację o uderzeniu potwierdzają Siły Zbrojne Ukrainy, twierdząc, że w wyniku akcji zginęło 25 żołnierzy 810. rosyjskiej brygady morskiej, a kolejnych stu zostało rannych.

W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, że w czasie koncertu dla żołnierzy nagle zatrzęsła się ziemia, a z sufitu sali, gdzie odbywały się występy, zaczyna sypać się tynk. W wideo nakręconym przez kogoś z publiczności słychać eksplozję. Później gasną światła i słychać krzyki, wśród których pojawia się też najpopularniejsze słowiańskie przekleństwo. 

Film pokazuje również rosyjską artystkę Polinę Menszyk i wszystko wskazuje na to, że obserwujemy jej ostatniej chwile. Media w Rosji poinformowały o śmierci 40-letniej aktorki, reżyserki i piosenkarki podczas niedzielnych uroczystości z okazji rosyjskiego święta wojskowego. Teatr w Petersburgu, gdzie Menszyk pracowała,  potwierdził te informacje. Propagandowa prasa rosyjska nie wspomina jednak o stratach w personelu wojskowym.

„Krótko, ale treściwie. Odwet was dogoni” – napisały Siły Zbrojne Ukrainy pod nagraniem przedstawiającym moment ataku. W rozmowie z BBC Ukraina przedstawiciel ukraińskich sił lądowych potwierdził skuteczne uderzenie nazywając je „wybuchowym występem”.

Rosjanie nie mówią o zabitych żołnierzach, ale sygnalizują, że atak został przeprowadzony przy pomocy systemów rakietowych HIMARS. Raporty śledczych informują o ataku na wieś i „śmierci jednego cywila”.

Ukraińcy nie ukrywają, że atak był odwetem za wydarzenia z 3 listopada, gdy pocisk Iskander uderzył w zgromadzenie świętujących Dzień Artylerii żołnierzy ukraińskich ze 128. brygady zakarpackiej. Do ataku doszło w przyfrontowej wiosce w obwodzie zaporoskim. Według oficjalnych danych z Kijowa zginęło wówczas 19 wojskowych, a kilkudziesięciu zostało rannych. Straty wśród ukraińskiego personelu były na tyle dotkliwe, że obejmowały specjalistów od obsługi i namierzania rakietowego i dronów.

Incydent odbił się głośnym echem i wywołał trzęsienie ziemi w ukraińskiej armii. Zgromadzenie elity żołnierzy w przyfrontowej wiosce uznano za katastrofalny i niewybaczalny błąd dowództwa. W związku z tragedią ze stanowiskiem pożegnał się dowódca 128. brygady.

Wiele wskazuje na to, że tzw. czynnik X nadal odgrywa znaczącą rolę w trakcie wojny. W ten sposób zwykło określać się absurdalne decyzje i zwykłą głupotę dowództwa po jednej i drugiej stronie konfliktu. Obwód doniecki, gdzie doszło do rakietowego ataku na Rosjan 19 listopada, objęty jest brutalnymi walkami od początku trwania konfliktu.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com