W całej Europie manifestacje przeciwko reżimowi Putina. Tłumy pod ambasadą Rosji w Warszawie

fot. Zbyszek Kaczmarek/GP - TT/Biełsat TV

W Warszawie przed ambasadą Rosji trwa manifestacja po śmierci lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego. Przed bramą położono wiązanki kwiatów i zapalono znicze. Podobne akcje trwają w innych krajach Europy. W Rosji w wielu miastach składane są kwiaty pod pomnikami ofiar represji politycznych.

Uczestnicy wiecu zajmują chodnik po drugiej stronie ulicy Belwederskiej, krzyczą: „Nawalny”.

Ruch drogowy odbywa się normalnie, stołeczna policja prewencyjnie zabezpiecza protest, pilnuje też bezpieczeństwa na przejściu dla pieszych przed ambasadą – powiedział w piątek wieczorem dyżurny zespołu prasowego podkomisarz Rafał Rutkowski.

Rosyjskie służby więzienne zakomunikowały w piątek, że Nawalny zmarł nagle w kolonii karnej za kołem podbiegunowym w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym, na Dalekiej Północy. Nawalny „poczuł się źle” i „stracił przytomność”. Mimo wezwania pogotowia ratunkowego i prób reanimacji opozycjonista zmarł – utrzymują służby więzienne. W styczniu br. minęły trzy lata od aresztowania i uwięzienia Nawalnego po powrocie do Rosji z Niemiec, gdzie leczył się po próbie otrucia przeprowadzonej najpewniej przez rosyjskie służby specjalne. Władze wszczęły wobec niego kolejne sprawy karne, skutkujące wyrokami przewidującymi łącznie ponad 30 lat pozbawienia wolności.

Podobne manifestacje solidarności i sprzeciwu wobec reżimu Putina odbywają się w wielu europejskich państwach. 

Przed ambasadą Rosji w Budapeszcie zgromadziło się kilkudziesięciu demonstrantów. „No Putin, no war” – skandowali demonstranci, oklaskiwani przez tłum ludzi udający się na plac Bohaterów, gdzie dziesiątki tysięcy osób zebrały się na antyrządowej demonstracji. Wśród wznoszonych haseł słychać było również „Pokój dla Ukrainy! Wolność dla Rosji!”. Przy wejściu do pobliskiej stacji metra Bajza utca położono kwiaty i zapalono świeczki pod portretami Nawalnego.

Także przed ambasadą Rosji w stolicy Estonii Tallinie zebrała się grupa kilkudziesięciu osób protestujących przeciwko dyktatorowi Rosji Władimirowi Putinowi. Manifestanci oskarżyli go o zabójstwo lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego. Na plakatach pojawiło się m.in. hasło: „Putin morderca, zabił Nawalnego”.

Według rosyjskiego niezależnego portalu Meduza, Nawalnego upamiętniono w samej Rosji – w Moskwie, Nowosybirsku, Niżnym Nowogrodzie, Biełgorodzie, Ulianowsku i Kazaniu.

W Moskwie kwiaty złożono m.in. w dzielnicy Marino, gdzie Nawalny mieszkał przed aresztowaniem. W Petersburgu obok kwiatów postawiono zdjęcie Nawalnego.

Portal Astra informuje o składaniu kwiatów w Kirowie, a kanał Goworit NieMoskwa na Telegramie – w Tomsku, Kazaniu, Pskowie, Permie, Twerze oraz Iżewsku.

W niektórych miastach władze zareagowały na składanie kwiatów zagrodzeniem dostępu do pomników taśmą.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com